PREMIERA: Zaburzony work-life balance
|
|
|
- wtorek, Wrzesień 11, 2018, 7:19
- Praktyczne
- 6 komentarzy

Telefony komórkowe miały być naszym wybawieniem, a stały się kolejnym utrapieniem powodując jeszcze większy pracoholizm. Bez wątpienia smartfony możemy dziś nazwać małymi komputerkami. Gdyby tak podliczyć te wszystkie godziny związane ze sprawami służbowymi jak chociażby pisanie czy odpisywanie na pocztę Email (6h w tydzień) lub też przeglądanie informacji branżowych (7h tygodniowy research) to mogą śmiało wyjść dwa dni robocze. Terminale BlackBerry nadają się do tego świetnie z uwagi na fizyczną klawiaturę QWERTY.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dajmy na to moment czytania internetu godzinę dziennie. Niby dla rozrywki przeglądamy te wszystkie newsy, ale śmiało można potraktować to jako zadanie służbowe. Tygodniowo robi się z tego praktycznie dzień roboczy. Nie ma się co oszukiwać, ale na normalnym etacie również jest zaburzony work-life balance. Nie ma czasu na życie. Załóżmy, że pracujemy od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-16.00. Zawsze trzeba wstać o 6.25, aby spokojnie umyć się, odświeżyć oraz zjeść śniadanie, dajmy na to szybkie płatki z mlekiem. O 7.30 wychodzimy do samochodu lub komunikacji miejskiej. Następnie z biura wracamy o 16.00 i w domu naprawdę będziemy około 16.45. Po odgrzaniu obiadu oraz jego zjedzeniu już mamy godzinę 18.00. Oczywiście jesteśmy zmęczeni i wypadałoby zrobić drzemkę regeneracyjną (z jedną fazą REM) do 20.00.
Dopiero wtedy mamy pełnię sił. Niestety, ale nic nam z tego dnia nie zostało biorąc pod uwagę szybko zapadający zmrok (około 19.00). Naprawdę szkoda, że w Polsce nie ma szans na wprowadzenie 6 godzinnego dnia pracy. Wtedy zyskalibyśmy 2 godziny więcej na życie od godziny 16.00 po posiłku (nawet po drzemce pora 18.00 jest wyjątkowo wczesna). Równie dobrze można zrobić środę wolną w branży kreatywnej (nie mylić z produkcją, bo tam maszyny muszą funkcjonować non stop). Zupełnie inaczej żyje się z tzw. mini weekendem w środku tygodnia. We wtorek człowiek jakby wesoły wraca po obowiązkach. Szkoda, że kraj nad Wisłą nigdy nie dogoni pod względem pracy kultury krajów Zachodnich, gdzie liczy się efektywność działania, a nie bity raport godzinowy. Z rewolucji technologicznej nic nie mamy, choć miała ułatwiać funkcjonowanie.
(fot. BlackBerry/My mobile)
–
KONCEPCJA WORK-LIFE BALANCE WEDŁUG WIKIPEDII
Work-life balance (WLB) – koncepcja zarządzania czasem, stawiająca za cel odnalezienie równowagi pomiędzy „pracą” (kariera i ambicja) a życiem prywatnym (zdrowie, rozrywka, rodzina, duchowość).
Idea work-life balance powstała na przełomie lat 70. i 80. XX wieku[1]. Jest odpowiedzią na pojawiające się problemy społeczne, takie jak pracoholizm czy wypalenie zawodowe. Ideałem jest stan, w którym wszystkie działania są zgodne z naszymi podstawowymi wartościami i służą naszej wizji i celom.
Zgodnie z ideą WLB, pracodawca powinien doceniać swojego pracownika i dbać o jego dobre samopoczucie i zadowolenie z pracy.
–
8 GODZINNY DZIEŃ PRACY (KREATYWNEJ) TO ŚREDNIOWIECZE

–
My mobile LIFESTYLE to nowy cykl, w którym w wybrane weekendy będą prezentowane felietony lub też artykuły o charakterze stylu życia z licznymi nawiązaniami do świata telekomunikacji.
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
6 komentarzy do “PREMIERA: Zaburzony work-life balance”
Skomentuj








A kiedy nowe my mobile ? Bo może by zawstydziło pewnych ignorantów z pewnego portalu co się stacza.
Ciekawe kiedy podniety nowymi ajfonami.
Fakt, maja teraz mniej komentarzy. Relacje masz na Fan Page My mobile… Artykuly beda wieczorem
Niezła relacja. Hahaha. konkurencja na żywo robiła. Teraz pewnie zrobisz riserż i będziesz wiedział co napisać.
Ale czujesz różnicę, że My mobile tworzone jest jako hobby/pasja w pojedynkę, a nie w grupie 20 osób czy to jest bez znaczenia?
Rada na przyszłość. Bardzo proszę komentować na temat związany z artykułem 😉