10G, ale po kablu
|
|
|
- niedziela, Grudzień 22, 2019, 4:18
- News
- 3 komentarze

Cały technologiczny świat zachwyca się technologią 5G. W efekcie przejścia z leciwego już 4G zyskamy dużo szybsze prędkości mobilnego internetu. W praktyce przez to nie będziemy się męczyć z łącznością 50 Mb/s w dzień oraz 100 Mb/s w nocy, a otrzymamy transfery rzędu 800 Mb/s. Różnicę widać oczywiście gołym okiem. Tym bardziej szokuje standard 10G.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Oznacza on nic innego jak prędkości 10 Gb/s, ale po kablu. Nie ma więc mowy o bezprzewodowej formie tak dumnie promowanej przez mobilność. Takie możliwości mają mieć wkrótce sieci kablowe. Aktualnie musimy się zadowolić światłowodem chociażby od operatora Orange z transferami 1 Gb/s i nieco większymi. Oczywiście ich największą zaletą jest symetryczność oznaczająca identyczne wartości dla danych pobranych czy wysłanych.
Nie ma więc mowy o praktycznie zawsze wolniejszym uploadem do internetu. Wyjątkiem od tej powszechnie panującej zasady jest w Polsce chyba tylko sieć komórkowa Plus. To właśnie u niej upload jest wyższy od downloadu, co jest ewenementem na skalę światową w branży telekomunikacyjnej. Być może jest to skutek zdecydowanie większej popularności pobierania plików wśród klientów na tle ich wysyłania do sieci web.
(fot. 10G/My mobile)







Leave a Reply to
Sieci kablowe klientom indywidualnym nie oferują łącza symetrycznego , Plus nie jest żadnym wyjątkiem.
Oferuja czasem. Ale jak sa, to duzo wyzej wycenione niz asymeytyczne. A sieci kablowe juz maja mozliwosc przesylania 10 Gb/s, nawet w Polsce sa takie.oferty dla kilentow indywidualnych. Tyle ze w bardzo ograniczonej skali, to zdecydowanie nie powszechna dostepnosc. Dziwi mnie tylko porownanie 5G do 10G w tym kontekscie, bo jest inny. 5generacja i 10gigabitow. Zwiazane z technologia ale G znaczy cos zupelnie innego.
Akurat tam chodziło o symetrycznosc światłowodu