PREMIERA: Google Stadia, czyli granie w chmurze naprawdę działa całkiem nieźle [My mobile TV]

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

To będzie wielki przełom, który zniszczy i obróci w drobny mak konsole do gier Xbox czy PlayStation. Takie nasuwają się wnioski po zaledwie kilku dniach testów Google Stadia na platformie Google TV napędzającej Chromecast 4. My mobile, najbardziej innowacyjne medium technologiczne w Polsce co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Zabawa na padzie Xbox była bowiem przednia w grę Mafia III.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Wspolpraca PR/reklamowa z My mobile

Przykładowe zdjęcia z rozgrywki możemy znaleźć na witrynie typu Fan Page na Facebooku niniejszej podstrony www.facebook.com/mymobilepl/posts/4942670029110545. I wcale nie chodzi tutaj o zdobywanie bonusów w postaci kolejnych, niezwykle urodziwych numerów magazynu papierowego Playboy w grze. Owszem, były co prawda problemy z połączeniem internetowym. Należy jednak je traktować jako błędy wieku dziecięcego usługi. Stadia Pro z abonamentem daje darmowe gry premium. Dirt 5 czy Hitman 3 to dobre produkty. Nie musimy za nie dodatkowo płacić jak to jest w przypadku Far Cry 6, FIFA 21, kultowym Cyberpunk 2077 czy Assassin Creed Origins.

Oby tylko Google Stadia rozwiązała bugi z wyświetlaniem szybkiego połączenia jako słabego. Do streamingu w jakości HD bowiem wystarczy już prędkość 10 Mb/s. Tymczasem na 50 Mb/s były lagi na rozgrywce. Średnio co drugie uruchomienie. Dopiero błąd pada i ponowne uruchomienie aplikacji Stadia załatwiały sprawę. Wszystko zaczęło działać płynnie, wręcz natywnie jak na dysku. Więcej szczegółów o usłudze znajdziemy na witrynie pomocy www.support.google.com/stadia. Dosłownie na dniach Google Stadia wprowadziło także bezpłatne granie demo przez określony czas 30 czy 120 minut, co potwierdza podstrona www.stadia.google.com/games.

(fot. My mobile)

MATERIAŁ PROMOCYJNY GRY HITMAN 3

Przygotowane przez

jest autorem 11782 informacji na tej witrynie.



4 komentarze do “PREMIERA: Google Stadia, czyli granie w chmurze naprawdę działa całkiem nieźle [My mobile TV]”

  1. Janek Odpowiedz

    Ale szybkość łącza (w rozumieniu „przepustowość”) to nie wszystko. Ważny jest też ping do serwera (który może być zupełnie inny niż pingi do lokalnych serwerów testujących parametry przyłącza) i skala utraty pakietów. Nawet na łączu 600 Mb/s czy 1 Gb/s można mieć przycięcia. I nie musimy mieć kiepskiego łącza, wystarczy, że trasa pakietów jest nieoptymalna, albo nie wyrabiają serwery chwilowo z racji natłoku użytkowników itp. Poza tym jest podawana tylko wartość pobierania jako 10 Mb/s, a znam osobę z przyłączem 10 Mb/s DL 1 Mb/s UL i tam wąskim gardłem jest skandalicznie małe wysyłanie, które mimo dobrych pingów przekreśla możliwość rozgrywki (w końcu urządzenie jeszcze wymienia dodatkowe dane w tle, nie tylko z usługi grania w chmurze).

    • Kamil

      Wciaz mocno zbugowana jest usluga Google Stadia, wczoraj na cztery proby same lagi plus pikseloza, pisze ze niby slaba jakosc polaczenia jak wczesniej chociaz co drugi raz dobrze dzialalo 👌

      Wady na szybko:

      *blad aka zwiecha non stop na misji z zupa w Mafia III
      *brak wibracji Dual-Shock na padzie
      *appka Stadia na Google TV ma opcje tylko odtwarzania, nie ma możliwości przeglądania gier jak na www czy Android/iOS
      *nie ma opcji robienia screenow jak na oryginalnym padzie Stadia

    • Kamil

      Dzis Google Stadia dziala pieknie, zero lagow! 🔥🎮😱 #premium_gaming

Skomentuj

  My mobile © 2008-2021. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt