PREMIERA: Dla TVN jest ważniejsza teraz aplikacja Player niż telewizja [My mobile TV]

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Wszystkie premiery nowych odcinków seriali TVN od pewnego czasu są dostępne tylko i wyłącznie na platformie streamingowej Player. W ten sposób dla grupy medialnej Discovery dedykowana aplikacja VOD jest ważniejsza niż nieco upadająca telewizja. Wystarczy samemu włączyć dla testu jakiś program będący hitem TVN jak chociażby Top Model.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Wspolpraca PR/reklamowa z My mobile

Reklam podczas seansu jest bez liku. Dla wielu osób taki sposób konsumowania treści wideo jest od lat niedopuszczalny. Przyzwyczaili się bowiem do Apple TV, a tam nie ma żadnych reklam na Netflix, Amazon Prime Video czy HBO GO. Nie stanowi dla nich żadnego problemu wydatek rzędu 15 PLN miesięcznie. W dodatku Player umożliwia oglądanie filmów w jakości 4K, której nie uświadczymy na TVN (nadające w standardzie HD).

Dla nowych telewizorów ten jakże subtelny szczegół ma ogromne znaczenie. Tymczasem główne stacje jak TVP 1 4K, TVP 2 4K, Polsat 4K oraz TVN 4K są wyłącznie w sferze marzeń widzów. Tego problemu zaś nie ma na przystawkach multimedialnych z Apple TV i Google TV (jak chociażby Chromecast 4). Serial Skazana właśnie debiutuje na Player, zaś w tradycyjnej telewizji TVN nastąpi to za chwilę. Taka jest jej mglista przyszłość.

(fot. Player/TVN/My mobile)

MATERIAŁ PROMOCYJNY SERIALU SKAZANA (PLAYER)

Przygotowane przez

jest autorem 11698 informacji na tej witrynie.



16 komentarzy do “PREMIERA: Dla TVN jest ważniejsza teraz aplikacja Player niż telewizja [My mobile TV]”

  1. marco Odpowiedz

    Szkoda tylko że wiele firm produkujących telewizory (np. Samsung) forsuje swój soft zamiast wpuścić android tv na którym bez trudu można instalować wszystkie apki. Oczywiście na sofcie od producenta telewizora też można instalować wiele aplikacji ale niestety wsparcie tego softu nie jest aż tak długo wspierane jak android tv. Poza tym razem z androidem mamy często chromcasta który komunikuje się prawie z każdym telefonem a soft od producenta nie zawsze działa tak dobrze.

    • Kamil

      Dlatego polecam Apple TV albo Google TV jako przystawka, bedziesz mial dlugie wsparcie starego telewizora przez lata 👌

    • Derick

      Android TV, to nie to samo co Android z smartfonów. Zainstalujesz tylko to co chcę Google, czyli tylko te aplikacje z których może szpiegować twoje medialne poczynania a więc profilować. Na Androidzie ze smartfona możesz im całą analitykę i reklamy zablokować na amen, ale nie na Android TV. Po to zróżnicowali systemy, aby ludzie nie wykorzystali tv jak komputera i nie mogli odciąć Google od zysków i tylko po to.
      Podobnie Google celowo nie udostępniło API extensions na mobilnych przeglądarkach Chromium, jak to jest na wersjach desktopowych, bo wtedy każdy laik łatwo mógłby ich pozbawić zysków.

    • Adam

      Zdecydowanie nie jest to prawdą jeśli chodzi o instalację aplikacji.

      Na Android TV zainstalujesz dowolną aplikację spoza sklepu, z pliku .apk. Zainstalujesz ją nawet zdalnie, z komputera podłączonego do tej samej sieci LAN co telewizor. Dodatkowo, ta aplikacja nie musi być wcale przeznaczona na telewizor. Większość aplikacji smartfonowych działa poprawnie, nawet nawigacja pilotem zamiast dotyku działa nieźle!

      Tak więc pod tym względem inne platformy są naprawdę daleko, bardzo daleko w tyle za Android TV.

    • Kamil

      Szok 😱 Ciekawe czy ten Google TV jest tak samo wygodny jak Apple TV na tle topornych dekoderów kablowek z beznadziejna implementacja Android TV aka nakladka

    • Derick

      Zainstalujesz o ile producent tv w oprogramowaniu pozwolił widzieć pliki .apk
      U mnie na Android TV 7 widzi tylko pliki multimedialne i z rozszerzeniem aktualizacji, poza tym żadnych innych. Dodatkowo nie odpalisz wyższej jakości niż rozdzielczość ekranu tv a z komputera, smartfona, czy innego zewnętrznego źródła z pełnym systemem bez problemu.

    • Adam

      Nie zapominaj, że to Android TV – masz pełną wolność. Nie ma obowiązku korzystania z systemowego eksploratora plików. Instalujesz inny ze sklepu i widać wszystkie pliki.

      Co do odpalania wyższych rozdzielczości – teoretycznie da się. Jednak sprzęt nie da rady dekodować np. 8K w telewizorze z matrycą 4K. Ale to problem wszystkich platform. Większość komputerów z Windowsem nie jest w stanie dekodować 8K – za słaby sprzęt. A jak wyprowadzić taki sygnał? Też się nie da, HDMI 2.1 dopiero raczkuje.

    • Derick

      Sprawdzę to z innym instalatorem o ile będzie, bo sklep na ATV o ile mnie pamięć nie myli też jest okrojony z aplikacji.

      Problemu z wyprowadzeniem sygnału, przynajmniej z serwisów streamingowych nie ma, bo przepływność bitowa jest dużo niższa niż z urządzeń optycznych. Problemem może być tylko brak sprzętowego dekodera w starym sprzęcie. Natomiast nowe, nawet najsłabsze procesory że zintegrowana grafiką i dekoderami nie mają problemu zdekodować 8K i przepchnąć strumień przez HDMI 2.0, bo jego przepustowość wystarcza do nędznego bitrate, które serwują na streamach. Niby rozdzielczość jest, ale nie ma ostrości i detali, bo kompresja przekodowanego materialu wykastrowała i zmniejszyła wagę oryginalnego źródła.

  2. Adam Odpowiedz

    HDMI 2.0 nie obsługuje 8K. Przez HDMI idzie nieskompresowane wideo, nie wpuścisz tam streamu z internetu.

    Natomiast bardzo się cieszę, że nie tylko ja widzę słabą jakość techniczną treści z większości serwisów streamingowych. Po prostu – transmisja i serwery kosztują. Dużo kosztują. A skoro większości użytkownikom wystarczy to, że cokolwiek widać na ekranie…

    Usługa Sony BRAVIA CORE PureStream 80Mbps jakoś nie wstrząsnęła rynkiem. Szkoda – według testów obraz jest cudownej jakości, absolutnie bez żadnych artefaktów kompresji.

    Z kolei platforma Viaplay wkroczyła z impetem na rynek, oferując w transmisjach na żywo maksymalnie HD Ready (720p).

    To pokazuje smutną prawdę. A wprowadzanie nowych kodeków zamiast polepszyć jakość dla widza (przy niezmienionym bitrate), jakość obrazu zostawia bez zmian (zmniejszając jeszcze bitrate), co daje zysk tylko dla korporacji.

    • Kamil

      Nie wiem jak jest w Google TV, ale Apple TV ma całkiem przyjemny bitrate 40 Mb/s

    • Derick

      No popatrz a ja i ludzie od 2015 roku wpuszczają nawet w HDMI 1.4b(4K@24hz, UHD@30hz), bo od tego czasu są dostępne np. na YouTube. https://itigic.com/pl/140-videos-test-if-can-play-8k/
      Treści 4K były zakodowane w H.264/AVC, później VP9 a dziś coraz więcej jest w AV1 dedykowany szczegolnie do 8K, który o 25% bardziej kompresuje strumień niż H.265/HEVC, który stosuje się do rozsiewu telewizji UHD.
      Reszta zależy od sprzętu dekodującego a bitrate jest na tyle zmniejszony, że przepustowość HDMI 1.4 dla 4K na tv FHD i 2.0 dla 8K na UltraHD jest wystarczająca.

      Co Ty więc za bzdury opowiadasz? Gdyby się nie dało to po co YT dawał takie materiały, gdy powszechnym było HDMI 1.4? Nie ma nieskompresowanego wideo na serwisach streamingowych, bo jak potem słusznie sam sobie zaprzeczasz łączą, serwery itp. Każdy oryginalny materiał z kamery cyfrowej, niezależnie od formatu zapisu jest rekodowany do kodeka kompresującego, wykorzystywanego na danej witrynie streamingowej.

      Dla mediaboxów satelitarnych, cablowych 4K HDMI 2.0a jest że względu na kompresję na wyrost. Tylko do podłączanych źródeł optycznych jak odtwarzacze Ultra Blu-ray wymagane a niewykluczone że wpuści 8K@24hz.

      Strumień gry komputerowej z karty graficznej jest nieskompresowany i tu jest mus o ile sprzęt wydajny mieć np., HDMI 2.0 dla 4K i 60 fps a 2.1 dla 120fps.

      Na horyzoncie są już nowsze rozwiązania jak H.266/VVC i dynamiczne optymalizację kompresji oparte o AI Scale-net.

    • Adam

      Jeśli uzyskujesz 8K bez HDMI 2.1, to chyba masz jakiś magiczny sprzęt. 😀

      Ale dużo bardziej prawdopodobne rozwiązanie tej zagadki jest takie, że sprzęt dekoduje 8K z streama, downscaluje do 4K i właśnie 4K idzie przez HDMI do wyświetlacza.

    • Derick

      W cyfrowych formatach nie ma nic magicznego, liczy się przepustowość złącza i kabla, po to się kompresuje, aby coraz większe rozdziałki i klatkarze przepchnąć do odbiornika jak najmniejszym kosztem, bez drastycznej utraty jakości. Właśnie o to chodzi aby nie było downscalingu, bo on podobnie degraduje obraz niż wycięcie kompresją mniej istotnych składowych obrazu. Chcesz pełnej jakości kupuj treść na nośniku optycznym z pełnym bitrate. Tyle że konsumenckich odtwarzaczy 8K jeszcze nie ma na rynku a materiał z profesjonalnych kamer 8K jest od dawna, kiedy nikt o HDMI 2.1 nie słyszał a ten powstał przede wszystkim z myślą o grach z konsol na tv, bo w komputerach (kartach graficznych) i monitorach był lepszy Display port.

Skomentuj

  My mobile © 2008-2021. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt