PREMIERA: Funkcja ochrony baterii nie przyda siÄ™ nocnym markom
|
|
|
- sobota, Kwiecień 4, 2020, 3:21
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Cóż za dziwny zbieg okoliczności. Otóż opcja, która miała chronić akumulator inteligentnego telefonu komórkowego jest wręcz szkodliwa dla osób pracujących dajmy na to podczas nocnej zmiany. Chodzi o funkcję ochrona baterii. W przypadku nocnego ładowania smartfon zatrzymuje bowiem poziom 90% w godzinach rannych około 6.00 do 7.00.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Przez to użytkownik zbyt długo oczekuje na finalne dojście do poziomu 100%. Zamiast standardowego procesu trwającego niecałe trzy godziny mamy ich pięć lub sześć. Oczywiście producent chciał w ten sposób chronić baterię przed wielokrotnym ładowaniem się na pełnym ogniwie, tymczasem nie założył innych scenariuszy niż tylko i wyłącznie spanie nocną porą. Morał tej całej historii jest zabawny.
Nie da się bowiem zaprojektować systemu idealnego. Zawsze się bowiem zjawi unikatowa jednostka lub jednostki mające inne zachowania w stosunku do większości. Efekt jest więc taki, że pracownicy nocek muszą ręcznie wyłączać funkcję ochrony baterii, ponieważ nie mogą szybko sobie doładować telefonu dajmy na to w godzinach 3.00-5.20. Smartfon mylnie będzie przedłużał ten proces z uwagi na rzekomy sen jego właściciela.
(fot. Sony/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






