PREMIERA: Słuchawki Bluetooth mają potężną wadę
|
|
|
- czwartek, Kwiecień 27, 2017, 6:16
- Praktyczne
- 4 komentarze

Czy nam się to podoba czy nie lada moment będziemy musieli poważnie się zastanowić nad kupnem jakiś dobrych słuchawek Bluetooth. Wszystko przez pewien trend jaki możemy zaobserwować wśród producentów telefonów komórkowych. Otóż dostawcy odchodzą od stosowania złączą typu Mini Jack na rzecz zyskania nieco więcej przestrzeni w środku bryły smartfonu.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Tak właśnie zrobiło Apple, podobnie też myśli ostatnio mocno krytykowane Xiaomi. Na szczęście Sony Mobile zapowiedziało, że nie zamierza usunąć tego popularnego złącza audio. Niestety, ale słuchawki Bluetooth mają pewną potężną wadę na tle rozwiązań kablowych. Chodzi baterię. Akumulator przy około 2 godzinnym słuchaniu muzyki potrafi się zużyć nawet o 40%, podczas gdy normalnie na Mini Jacku jest to tylko 20%.
Mniej więcej takie nasuwają się wnioski po używaniu telefonów Apple iPhone 5S (z baterią 1560 mAh) oraz Sony Xperia XA (2300 mAh). Aż 50% większe zużycie za komfort Bluetooth to trochę kiepska perspektywa. W dodatku trzeba pamiętać o zawsze gorszej jakości dźwięku, choć oczywiście zwykły użytkownik nie jest w stanie jej wychwycić podczas słuchania ulubionej muzyki na inteligentnym telefonie komórkowym.
(fot. Apple/Bluetooth/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “PREMIERA: SÅ‚uchawki Bluetooth majÄ… potężnÄ… wadÄ™”
Skomentuj







kolejny minus to brak radia FM
Ano tak
No i jeszcze kwestia ładowania akumulatora samych słuchawek. Z pewnością nieraz okaże się po wyjęciu słuchawek, że są rozładowane. I sobie nie posłuchamy.
Miałem ten problem jak testowałem słuchawki BT Nokia Purity by Monster za 1.000 PLN