PREMIERA: Nie czuć dużej różnicy w researchu na internecie 50 Mb/s i światłowodzie 300 Mb/s
|
|
|
- wtorek, Grudzień 13, 2022, 3:51
- Praktyczne
- 10 komentarzy

To dopiero jest interesująca historia. Po przesiadce z internetu o prędkości jakże skromnej 50 Mb/s na mityczny wręcz światłowód 300 Mb/s w zasadzie mało czuć przeskok podczas wykonywania tzw. researchu. Wtedy właśnie uruchamianych jest nawet 50 kart w przeglądarce internetowej podczas obszernego zapoznawania się z informacjami (oczywiście z sektora nowoczesych technologii).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Owszem, jest rewolucja ale tylko podczas zawsze płynnego grania w streamingu Google Stadia. Wtedy faktycznie nic się nie tnie i wszystko działa tak jak na natywnej konsoli Xbox Series S/X. Natomiast zwykli użytkownicy sieci web wcale nie potrzebują aż tak szybkich wartości dla domowych łączy. Spokojnie im na dobrą sprawę wystarczy ten początkowy transfer 50 Mb/s, pod warunkiem korzystania z internetu przez jedną osobę.
W przeciwnym razie bowiem sprawy się komplikują. Wtedy jak to twierdzi sieć komórkowa Orange, zalecany jest światłowód 10 Gb/s. Aż 256 użytkowników bez problemów będzie mogło surfować po internecie. Ostatnio prezes polskiego oddziału Orange wywołał swoistego rodzaju poruszenie w mediach. Chodzi o zbyt niskie ceny usług telekomunikacyjnych w Polsce. Szkoda tylko, że zarobki nie są w nim na poziomie Francji.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
10 komentarzy do “PREMIERA: Nie czuć dużej różnicy w researchu na internecie 50 Mb/s i światłowodzie 300 Mb/s”
Skomentuj







Poczujesz różnicę jak zmienisz komputer na współczesny. Do tego, czy aby płyta u ciebie w lapku zabytku nie miała jeszcze sieciówki do 100Mb/s, czy miała już do 1Gb/s?
Zhakowalem sobie cyfre 300 Mb/s i wpisalem ja recznie w kodzie za pomoca konsoli deweloperskiej w Google Chrome na potrzeby screena, moja TOSHIBA wyciaga max 150 Mb/s w leciwym Wi-Fi n
Derick mistrzu nie dziala mi instalacja pliku APK na Google TV, jak to naprawic? Via fejs My mobile:
https://www.facebook.com/100063002092935/posts/pfbid0zb3DSMwZnhjk5CWuTTtyWg4jWZroVcwDKKYjfvP5LJ4zZkxgeQt97CTKyJqfQZdYl/
Dziwne, ale nie skrypt nie wyświetla wpisu z odp. Są jakieś filtry?
Nie chcę mi się rozkminiać czegoś, czego sam nie będę używał, ale wizę że chłopaki z hdtvpolska testowali usługę na Tizenie Samsunga.
https://hdtvpolska.com/test-aplikacja-xbox-na-telewizor-samsung-xbox-game-pass-cloud-gaming-granie-w-chmurze/
Dla smart Android/Google tv znalazłem tą instrukcje
https://samagame.com/pl/jak-miec-microsoft-project-xcloud-na-android-tv-i-grac-we-wszystkie-jego-gry/
Jak zwykle trzeba zainstalować osobnego menadżera instalacji, otworzyć i on musi wykryć i zobaczyć plik apk.
Widzę że to nowa usługa chmurowa w smart tv i różnie się nazywa, bo żeby grać, to trzeba mieć xbox game pass ultimate wykupione, więc jak się nie ma abonamentu, to i tak pewnie dema, czy czasówki tylko. Poczytaj i kombinuj. Ja jak w coś jeszcze pogrywam, to w serie Diablo na PC i tu jestem niezły. Blizzarda przejmuje Microsoft, ciekawe czy dadzą Diablo 4 do chmury, choć rankingowy endgame top 1000 liczy się tylko w wersji na PC.
Mam za darmo kod z puszki albo jak chce w smiesznej cenie 4 ziko:
https://www.my-mobile.pl/index.php/2022/11/08/xbox-game-pass-ultimate-za-darmo-rockstar-energetyk-napoj-energetyzujacy-puszka/
Chcialem porobic testy, poswiecic kilka godzin, a tu klops na Google TV…
Kamil zmieniłeś TV czy dokupiłem Digidonga od Google?
Mam juz od roku Google TV z Chromecast 4 na plazmie, aczkolwiek mysle o QLED Samsunga 65 cali pieknie dziala jak sie nim bawilem w sklepie plus do tego ma lepszy pilot (mniej przyciskow) od alternatywy w postaci Sony, rowniez za 4k PLN z odswiezaniem 120 Hz, obraz piekny zarowno na telewizji kablowej jak i w menu TizenTV via: https://www.facebook.com/mymobilepl/posts/504226715020727
za 4k PLN kupisz w okazjach 65″ oLEDa.
Brat rok czy 2 lata temu kupił Samsunga za 4500pln i sobie chwali ale wiadomo, dziś telewizor to 2-3 lata a później awaria.
Szkoda że nie ma TV 32″ za 500-600pln ze choć ze smartem a o FHD już nie wspominając.
OLED prawdziwe to wydatek kolo 10k, zas QLED duzo tansze sa (taka lepsza wersja LED). Mam plazme SAMSUNG 42 cale i od przeszlo dekady wszystko dziala pieknie. Sentyment do marki pozostal 😉