PREMIERA: Jednak łącze 50 Mb/s wystarczy do domu
|
|
|
- czwartek, Luty 21, 2019, 11:10
- Praktyczne
- 3 komentarze

Jeśli nasi domownicy nie są jakimiś wielkimi miłośnikami gier, ba nie ma nawet konsoli w domu, aby je pobierać czy wydajnych komputerów to wtedy używamy internetu głównie do czytania treści. Oczywiście taka czynność nie obciąża mocno łącza jak ściąganie ciężkich tytułów na Xbox One S lub PlayStation 4 liczonych w setkach GB-tów danych.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W takiej sytuacji tzw. spokojnego użytkownika spokojnie powinno wystarczyć te 50 Mb/s transferu. Netflix czy serwisy YouTube na Apple TV działają wtedy bez żadnych problemów. Nie ma jakże negatywnego efektu przycinania się materiału wideo. Dzieje się tak nawet jak inni korzystają z domowego internetu. Wyjątkiem jest nadmienione wyżej intensywne obciążenie typu moment pobierania dużych gier typu Assassin Creed Origin czy Wiedźmin 3 Dziki Gon.
Wtedy owszem, korzystanie z internetu domowego jest uciążliwe. Nie ma co też z drugiej strony patrząc zbytnio przesadzać. Starajmy się unikać ofert typu 20 Mb/s, no chyba że sami mieszkamy w pustym mieszkaniu i surfujemy po internecie głównie w celach lektury. Taki Netflix do wyświetlania filmów w jakości 4K wymaga łącza minimum 25 Mb/s. Niech te do 60 Mb/s od T-Mobile w ofercie nielimitowanej za 65 PLN miesięcznie będzie tą dolną granicą. W przeciwnym razie możemy się srogo rozczarować.
(fot. T-Mobile/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “PREMIERA: Jednak łącze 50 Mb/s wystarczy do domu”
Skomentuj







U mnie działa wyśmienicie w prędkości do 20 Mb/s. 3 mieszkańców, ok 300 Gb danych na miesiąc i żadnego przycinania.
U mnie na łączu 50 Mb/s w 99% uptime też
Netflix w 4K sobie nie popatrzysz, poniewaz prog minimum to 25 Mb/s