PREMIERA: Hulajnoga wyprzedziła rower
|
|
|
- środa, Wrzesień 2, 2020, 3:57
- News
- Dodaj komentarz

Historia lubi się powtarzać. Znowu bowiem nastąpiła sytuacja, w której człowiek robiący trening rowerowy o długości 23 kilometry (o nazwie Michael Jordan w nawiązaniu do kultowego numeru na koszulce tego chyba najsłynniejszego w dziejach koszykarza) został wyprzedzony przez osobę na hulajnodze elektrycznej pędzącej z prędkością 25 km/h.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Tymczasem licznik rowerowy (lub jak kto woli komputer pokładowy) wskazywał wartości maksymalne rzędu 20-21 km/h. Oczywiście kierowca nie miał wrażenia wolnej jazdy, a konkretnej z dynamicznym tempem. Tym bardziej widzimy jak szybkie niczym błyskawica są hulajnogi elektryczne. W dodatku z uwagi na brak wysiłku fizycznego, szturmem pokonują one rowery miejskie wypożyczane w aplikacji mobilnej.
Mało kto bowiem lubi się męczyć dajmy na to w drodze do pracy. Zwłaszcza w zimne miesiące typu grudzień czy listopad. Ten jakże dobitnie ciekawy przykład pokazuje, że trzeba uregulować ten rynek. Coraz więcej bowiem wypadków mamy z udziałem hulajnóg. Wynika to z zdecydowanie trudniejszego do uzyskania balansu, kontroli prowadzenia pojazdu na tle dajmy na to roweru, przypominającego motocykl żużlowy.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






