Hulajnogi lepsze od rowerów miejskich

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Polacy pokochali hulajnogi elektryczne. Takie są wnioski po raz po raz pojawiających się informacji mówiących o tym, że stopniowo maleje popularność rowerów miejskich. W efekcie użytkownicy wybierają wygodę hulajnogi. Po co się bowiem męczyć z pedałowaniem, ogólnie rozumianą aktywnością fizyczną chociażby w momencie dojazdu do pracy.

Reklama                                                             Czytaj dalej
 

Lepiej wsiąść na elektryczną hulajnogę, wcisnąć przycisk na rączce i można śmigać jakby to powiedziała młodzież. Tylko w Toruniu, małym 200-stu tysięcznym mieście można mijać masę osób właśnie w ten sposób podróżujących. Na nikim w grodzie Kopernika wrażenia już nie robi widok ludzi poruszających całkiem szybko hulajnogą na chodnikach, prawie zupełnie tak jak na rowerze (z prędkościami rzędu 25 km/h).

Jakby tego było mało pali się na nich charakterystyczne światło, które na początku może nas zmylić. W rzeczywistości to wcale nie jedzie motocykl a dajmy na to jakiś pracownik biurowy ubrany formalnie w garnitur. Na koniec warto wspomnieć, iż nadchodzą wielkie zmiany dla miłośników hulajnóg. Kończy się bowiem wolna amerykanka z nimi związana. Początkiem takich ograniczeń jest limit prędkości ustawiany systemowo.

(fot. Xiaomi/My mobile)

Przygotowane przez

jest autorem 10243 informacji na tej witrynie.

Obserwuj My mobile na Facebooku i otrzymuj wszystkie powiadomienia!

5 komentarzy do “Hulajnogi lepsze od rowerów miejskich”

  1. macro Odpowiedz

    W Krakowie wypożyczalnie hulajnóg rosną jak „grzyby po deszczu” i rzeczywiście wypierają rowery czego przykładem jest wycofanie się firmy „vavelo” świadczące usługi roweru miejskiego. Cóż szkoda bo rower miejski jest tańszy (abonament 19 zł miesięcznie przy 60 min na dzień lub 24 zł przy 90 minutach dziennie). Hulajnogi wychodzą dużo drożej (najniższa opłata startowa 1 zł + 59 gr za każdą minutę). Dzięki temu że opłata liczona jest w minutach a nie km użytkownicy jadą jak szaleni powodując kolizję. Kilka tygodni temu był groźny wypadek na Plantach gdzie Anglik potrącił 4-latka.

    • GaduAir

      własna Hulajka to jedyne dobre wyjście.
      Rower też dobry ale własny i do 5km max.
      Wypożyczalnie są dobre ale nie u nas bo ludzie nie szanują niczego, nawet samych siebie a o innych nie wspominając.

      Skutery już są o wiele lepszym wyjściem lecz niestety jeszcze bardziej DROGIM :-/

      U mnie w City wszystkiego już próbowano i tylko rowery się jeszcze trzymają.
      Hulajnogi głównie są dla testów, tj. i skutery a Auta już wypadły z obiegu oraz zostają jeszcze busiki lecz nie wróżę im większego sukcesu od rowerów.

  2. marco Odpowiedz

    Co do prywatnych hulajnóg to w moim mieście jeden model jest niekwestionowany …Xiaomi i długo długo nic.

    • Kamil

      Tez mi sie podoba ten sprzet Xiaomi chyba najbardziej na tle telefonow

  3. Michał Odpowiedz

    Najlepiej mieć własną hulajnogę. Ja swoją kugoo s1 pro zamawiałem z polskiego oddziału geekbuying i już po trzech dniach była u mnie. Całe lato na niej przejeździłem.

Skomentuj

  My mobile © 2008-2019. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt