PREMIERA: Google czasami nie ogarnia podstaw

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Czas pędzi jak szalony. Choć masa klientów wciąż na oczy nie widziała Androida 10, to koncern Google już udostępnił dla deweloperów głównie produkt o dumnej nazwie Android 11. Niestety zapewne również i tam nie uświadczymy jakże ważnego szczegółu w tym komórkowym oprogramowaniu. Chodzi o nieszczęsny licznik powiadomień dla ikon aplikacji.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Wspolpraca PR/reklamowa z My mobile

Dla przykładu weźmy ikonę sklepu Google Play. Wielka szkoda, że nie posiada ona cyfry w kółku z liczbą programów dostępnych do aktualizacji jak to jest chociażby w Samsungu czy iOS. Kolejne wydania i to duże Androida nic nie zmieniają w tym temacie. Google dalej z uporem maniaka rozwija te swoje kropeczki, które w momencie wyczyszczenia belki informacyjnej momentalnie znikają w przeciwieństwie do licznika powiadomień.

Zamiast tego lepiej bawić się w podwójne stuknięcie w tylne plecki telefonu (wyłącznie urządzenia Pixel), wysyłanie obrazków bezpośrednio z menu szybkiej odpowiedzi, usprawnienia dymków i tak jeszcze długo można wymieniać mniej znaczących funkcji, które pojawią się w Androidzie 11. Wyjątkiem jest przydatna opcja wyciszania wibracji oraz powiadomień w momencie aktywnej kamery wideo (nagrywania filmu).

(fot. My mobile)

Przygotowane przez

jest autorem 12041 informacji na tej witrynie.



Skomentuj

  My mobile © 2008-2022. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt