PREMIERA: Wiedźmina zdecydowanie lepiej ogląda się z lektorem niż dubbingiem
|
|
|
- piątek, Grudzień 27, 2019, 1:44
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Trwa klątwa produkcji Wiedźmin. Pierwsze opinie na temat serialu będącego swoistego rodzaju superprodukcją Netfliksa są druzgocące. Po obejrzeniu pierwszych trzech odcinków nietrudno się zgodzić z recenzjami zachodnich mediów. Przypomina on polską Koronę Królów od TVP czy mocno przereklamowany Modyfikowany Węgiel, gdzie z każdym kolejnym odcinkiem było tylko gorzej.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
O dziwo była to również realizacja giganta Netflix. Tymczasem dubbing Wiedźmina znowu się nie udał. Człowiek po dosłownie chwili od jego włączenia na Apple TV przełącza się na krajowego lektora. Tak słabo w praktyce, a dokładniej mówiąc ciężko się ogląda dubbing w wykonaniu krajowych aktorów z Michałem Żebrowskim na czele. Akurat pod tym względem kompletnie się nie udało, a szkoda.
Zapowiadał się bowiem międzynarodowy hit, a wyszła klapa. Nie będzie więc skutecznej walki z kultową Grą o Tron od HBO. Ten jakże niepozorny przykład z wpadką może zwiastować początki problemów usługi Netflix. Gdy jeszcze do gry włącza się na poważnie Amazon Prime Video, Disney+ czy Apple TV to będzie miał on nie tylko ubytki klientów w Stanach Zjednoczonych, ale i na całym globie. Serial Narcos wszystkiego nie pociągnie.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






