Premiera iOS 7 wywołuje mieszane uczucia [aktualizacja]
|
|
|
- wtorek, Czerwiec 11, 2013, 4:16
- News
- 6 komentarzy
Nastąpił ważny moment dla wszystkich miłośników marki Apple. Niemalże idealnie równo rok od ostatniego debiutu iOS 6 przyszła pora na światową premierę nowego mobilnego systemu operacyjnego o nazwie iOS 7. Wnosi on całkowity powiew świeżości, zarówno jeśli chodzi o design oraz wygląd menu jak i funkcjonalności.
O ile jeszcze w tym drugim przypadku nie można mieć żadnych wątpliwości co do ich zalet to jednak w pierwszej kwestii nie dla wszystkich nowy design interfejsu jest korzystny. Jego płaska forma dla niektórych osób jest nieudolną kopią minimalistycznego stylu Windows Phone. Teraz również iOS pozbywa się wszelkich ceni, gradientów oraz innych zaawansowanych elementów graficznych. Na szczęście system Apple zyskał ważne funkcje, z których część od dawna była dostępna w Androidzie.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Można je przyrównać chociażby z rozwijanym paskiem powiadomień z poziomu górnej belki informacyjnej. Te kapitalne rozwiązanie trafia do iOS w formie tzw. Control Center. W przypadku Apple rozwija się pasek powiadomień od dolnej strony. Na nim z kolei znajdują się skróty, dzięki którym można w błyskawiczny sposób włączyć moduły Wi-Fi, Bluetooth, tryb samolotowy, blokadę obracania menu w zależności od położenia czy w końcu samego ekranu. W dokładnie tym samym miejscu mamy szybki dostęp do aktualnie odtwarzanej muzyki niczym w zielonym robocie czy innej przydatnej opcji latarka. Wreszcie została zlikwidowana ułomność ze sztucznym ograniczaniem wielozadaniowości dla zewnętrznych aplikacji. Teraz iOS 7 ma pełny multitasking. W dodatku został on wzbogacony o inteligentny system rozpoznawania częstotliwości pracy danych programów.
Tak więc, jeżeli często korzystamy z komunikatora GG czy Facebooka to aplikacje zostaną przytrzymane w pamięci na dłużej niż te rzadko uruchamiane pozycje. Apple zapewnia dodatkowo, że takie rozwiązanie w żadnym stopniu nie wpłynie negatywnie na czas pracy baterii. System zawiera również nową przeglądarkę Safari. Aż trudno w to uwierzyć, ale wcześniej miała ona irytujące ograniczenie otwartych kart jedynie do ośmiu pozycji. Teraz to się zmienia i wszystko zależy od aktywności użytkownika. Na deser program zyskał możliwość widoku pełnoekranowego. Oprócz tego powiadomienia można czytać również na zablokowanym ekranie. Nie zabrakło nowych filtrów fotograficznych do bardziej zaawansowanej edycji zdjęć. Asystent głosowy Siri jest dostępny w wersji kobiecej jak i męskiej. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że program korzysta z wyszukiwarki Bing, a nie Google.
Pewną wadą jest z kolei proces aktualizacji oprogramowania. W iOS 7 instalacje będą w pełni automatyczne. Niestety użytkownik nie będzie miał wpływu na ręczny proces. Część aplikacji bowiem nie zawsze w nowszej wersji jest lepsza. Tym samym nastąpi całkowity koniec z powiadomieniami o dostępnych aktualizacjach. Wszystko za nas zrobi mobilny system operacyjny iOS 7. Zmiany wyglądu dotyczą również pozycji Email, wiadomości i pogoda. Zyskały one nawet kilka ciekawych efektów, jak chociażby z kroplami deszczu występującymi w tle w momencie opadów. Z kolei dzięki AirDrop szybko będziemy dzielić się materiałami bez potrzeby stukania telefonami. Możliwe stanie się również wysłanie ekranu iOS 7 do panelu kontrolnego nowoczesnego samochodu. Nowością jest też usługa iTunes Radio na wzór streamingu muzyki Deezer czy Spotify.
Na jesieni iOS 7 zostanie udostępniony telefonom iPhone 4, 4S i 5. Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć o naprawdę interesujących ciekawostkach. W nowym systemie iOS 7 nie spotkamy już tak znanych kresek zasięgu. Apple postawił w tym aspekcie na całkowitą innowację w postaci pięciu kropek. Dla niektórych takie rozwiązanie może wyglądać komicznie. Zmieniono też krój czcionki oraz wygląd ekranu blokady czy poszczególnych ikon. Wirtualna klawiatura nie jest już szara, lecz półprzezroczysta (na całe szczęście nie miało to wpływu na wciąż wygodny oraz całkowicie czytelny sposób jej użytkowania). Więcej szczegółów na temat nowego wydania iOS 7 znajdziemy na oficjalnej witrynie www.apple.com/ios/ios7. Poniżej natomiast prezentujemy materiał promocyjny, który w znacznie lepszy sposób oddaje wszystkie smaczki zawarte w iOS 7.
[AKTUALIZACJA]
Koncern Apple udostępnił plik instalacyjny na łamach swojego serwisu deweloperskiego. Aby mieć dostęp do tych zasobów trzeba wcześniej być zalogowanym użytkownikiem. To jednak nie jest jeszcze koniec. Wiadomo już, że nie wszystkie nowości iOS 7 będą dostępne dla starszych modeli. Oczywiście jak to zostało napisane powyżej, najnowszy iPhone 5 będzie miał dostęp do wyżej wymienionych funkcji, choć nie jest powiedziane, że w momencie premiery produktu iPhone 5S nie pojawią się następne rzeczy, które w efekcie nie zostaną udostępnione nawet na poprzednie wydanie iPhone 5. Z kolei iPhone 4 będzie mógł liczyć na nowości wyłącznie w postaci iTunes Radio oraz wybrane filtry fotograficzne (jak chociażby kwadratowe zdjęcia). W przypadku iPhone 4S dochodzą do tego jeszcze aktualizacje Siri i tryb panoramiczny. Niestety innych kwestii zabrakło (funkcji AirDrop lub filtrów kamery).
(fot. Apple/My mobile studio)
–
MATERIAŁ PROMOCYJNY IOS 7
–
PORÓWNANIE STAREGO IOS 6 Z NOWYM IOS 7

–







Leave a Reply to
Nie podoba mi się,poprzednik był ładniejszy 😀
Mam dokladnie tak samo, poprzednia wersja iOS 6 zdecydowanie ladniejsza, aczkolwiek mniej funkcjonalna
Ciekawe czy Samsung będzie się sądzić z Apple za podobieństwo do Tizena :]
Nie wiem skad wziales informacje, ze aplikacje beda sie tylko i wylacznie automatycznie aktualizowac…. Ta nowa funkcja jest tylko opcja (ktora mozna zmienic), dla osob ktore nie chca sie wiecej o to martwic, majac kilkadziesiat albo i wiecej aplikacji…. Jak ktos chce bedzie dalej mogl recznie aktualizowac. W ustawieniach bedzie mozna wybrac jedna z tych opcji. Sa informacje na roznych stronach od osob, ktore maja beta juz zainstalowane… 😉
Ale w finalnej wersji (nie beta iOS 7) wyboru w tej kwestii ma niestety nie byc 😐
No jest beta i wszystko sie moze zdarzyc, ale raczej watpie, ze to zmienia. Jesli jest juz w beta taka opcja w ustawieniach…. Nikt nie powiedzial, ze to bedzie przymusowa funkcja 😉 Jak wiekszosc rzeczy, funkcji… Mozna kilka przykladow podac. Wiem, ze iOS nie jest tak „otwarty” jak Android, ale bez przesady… 😉