W telefonach budżetowych lepiej sprawdza się Windows Phone
|
|
|
- wtorek, Czerwiec 11, 2013, 3:27
- News
- Dodaj komentarz
Polityka jakości dotycząca dystrybucji mobilnych systemów operacyjnych jest nieco inna w przypadku firmy Microsoft na tle Google. Drugi gigant wysyła w świat swojego Androida gdzie popadnie, co niestety później skutkuje fatalnymi doznaniami z punktu widzenia użytkownika, gdzie wręcz wszystko się tnie i nic nie działa. Widać to dobitnie zwłaszcza w przypadku tanich tabletów za 200-300 PLN, gdzie zielony robot nie ma zbyt dobrej optymalizacji.
Tu liczy się jedynie niska ceny i nikt nie martwi się o konsumenta. Dużo inaczej sytuacja wygląda z kolei w przypadku platformy Windows Phone. Jej wydawca, Microsoft narzuca wyraźne wytyczne względem deweloperów. Jeżeli jakaś gra tnie się chociażby na tych 512 MB RAM pamięci operacyjnej to po prostu jej nie ma widocznej w zasobach sklepu Windows Store dla wybranych urządzeń. To samo dotyczy smartfonów z Windows Phone. Kupując nawet budżetowy model możemy być pewni jego 100% płynności działania.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Tak jest chociażby w prezentowanym na zdjęciu obok HTC Windows Phone 8S. Wersja limonkowo-szara wizualnie prezentuje się wręcz fenomenalnie. W przypadku Androida można spotkać lagi nawet (w momencie przewijania listy kontaktów czy odczekania kilku sekund w procesie aktywowania dialera) w topowych produkcjach, co często jest efektem żartów przeciwników zielonego robota. Nie wspominamy już tutaj o modelach ekonomicznych. Prawdą jest również to, że najpopularniejszy system mobilny na świecie produkowany przez Google ma wyższe wymagania sprzętowe niż Windows Phone. Czasami nawet i cztery rdzenie nie pomagają. To właśnie stąd są te wszystkie problemy.
Z drugiej jednak strony istnieją zwolennicy otwartości kosztem jakości. Wolą oni mieć jakikolwiek dostęp do przycinających się Angry Birds niż nic. W wielu przypadkach bowiem dokładnie te same gry (na słuchawkach z podobną specyfikacją) są dostępne na Androida i niedostępne dla Windows Phone. Powoduje to później zabawę na niezbyt dobrze funkcjonującej aplikacji. Przełożyć się to może na negatywne wrażenia konsumenta względem danej platformy mobilnej, do której już nigdy nie wróci. Microsoft chciał takiej sytuacji uniknąć, co widać po ostatnim ruchu lawiny zawiedzionych klientów Androidem względem nowego środowiska (mimo, że zamkniętego) Windows Phone.
(fot. HTC/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj







