Strajk francuskich sprzedawców w sklepach Apple
|
|
|
- sobota, Wrzesień 22, 2012, 2:22
- News
- Dodaj komentarz
Jak podało radio RMF FM, sprzedawcy francuskich Apple Store rozważali podjęcie strajku w piątkowym dniu światowej premiery produktu iPhone 5 na (magicznych, drewnianych) półkach sklepowych. Miało to się odbić szerokim echem w mediach, ponieważ wielu klientów nie mogłoby sobie sprawić prezentu w formie najnowszego wydania jabłuszka dokładnie 21 września 2012 roku.
Żądania pracowników w niektórych kwestiach były naprawdę zaskakujące jak na firmę Apple, która notuje jedne z najwyższych zysków wśród wszystkich prywatnych przedsiębiorstw. Chcieli oni mieć dostęp do wody pitnej (popularne baniaki), bezpłatne posiłki oraz 13-tą pensję.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Zwłaszcza postulat związany z oferowaniem wody wydaje się być naprawdę zaskakujący i to w negatywnym tego słowa znaczeniu. W tym miejscu warto jeszcze przypomnieć, że pracownicy Apple mają zniżki na poziomie około 20% na dowolne produkty z logiem nadgryzionego jabłka na obudowie. Dzięki temu mogą oni kupić urządzenia swojej ulubionej marki z rabatem. Zapewne po takich wydarzeniach, chociaż część z nich spojrzy nieco bardziej krytycznym okiem na znak towarowy Apple. Gigant z Cupertino zatrudnia we francuskich sklepach około 1.000 osób. Związki zawodowe z pewnością zrobią wszystko, by tylko poprawić warunki pracy swoich rodaków.
(fot. Apple/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






