Otwieranie złych odsyłaczy i linków w Operze Mini
|
|
|
- czwartek, Luty 24, 2011, 0:40
- Praktyczne
- 5 komentarzy
Opera Mini mimo swojej genialności nie jest pozbawiona wad. Te w najnowszej odsłonie norweskiej mobilnej przeglądarki występują w naprawdę sporej liczbie. Teraz do listy 18-stu usterek będziemy mogli dodać pozycję numer 19. Co ciekawe błąd został zauważony stosunkowo późno od czasu oficjalnych premier Opery Mini serii 5.
Polegał on na złym otwieraniu odsyłaczy (popularnych linków) w Operze Mini. Dzięki temu użytkownik był przenoszony na zupełnie inną i złą podstronę niż wcześniej zaznaczona. Problem w takich sytuacjach może rozwiązać jedynie otwieranie kart w nowych oknach. W naszych praktycznych testach takie bugi często występowały na dwóch różnych (także pod względem marki, producenta) modelach telefonów komórkowych.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo przydałaby się nowa wersja, tym razem oznaczona jako Opera Mini 5.2, a może i wkrótce 6. Niestety ten przykład nie jest jedynym potknięciem norweskiego producenta. W wersji 4.2 mogliśmy spotkać także dziwny problem ciągle powtarzającego się procesu instalacji produktu. W wyniki tego błędu użytkownik zawsze tracił dane z pakietu (instalacja zawsze wymaga chwilowego połączenia z internetem) i miał utrudnione ponowne przeglądanie zapisanych stron w pamięci (działających już offline).
Wcześniej użytkownicy Opery Mini sygnalizowali problem związany z bardzo szybkim rozłączaniem się sesji internetowej (wyświetla się wtedy charakterystyczna ikonka globusa lub E, 3G, oznaczają one aktywne połączenie z internetem). Ma to kolosalne znaczenie dla prędkości zużywania się pakietu zwłaszcza z jednostką naliczania opłat 100 kB. Domyślnie sesja aktywna jest 15 minut w momencie bezczynności użytkownika.
Te interesujące przykłady tylko potwierdzają fakt, że nikt nie jest idealny. Programiści i deweloperzy także mogą popełniać błędy. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że będą oni słuchać tzw. feedbacku (informacji zwrotnej) od użytkowników oraz w miarę sukcesywnie rozwiązywać usterki. Niestety bardzo często tak się nie dzieje i w kolejnych wydaniach wersji programów są one powielane.
(fot. Opera/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “Otwieranie złych odsyłaczy i linków w Operze Mini”
Skomentuj







Istotnie, sam doświadczyłem tych błędów. Ciekawe czy takie same błędy są w Operze Mobile? Można tej wersji z powodzeniem używać na słuchawkach z systemami operacyjnymi i większej ilości ram, jako zamiennik dla Opery Mini o bardziej rozbudowanych możliwościach, bo Opera Mobile ma też opcje do załączania kompresji danych. Dlatego jest tak samo oszczędna jak jej wersja Mini. Ostatnio wypróbowywałem na komputerze stacjonarnym najnowszą Opere 11 i ona też ma opcje do kompresji. Moim zdaniem w dobie szybkiego rozprzestrzeniania się smartphone i słuchawek z większymi ekranami a także niedługo masowego ataku tabletów z modułem GSM, znaczenie Opery Mini będzie szybko maleć, więc nie dziwie się że Operka Mini jest już pomału zapominana.
Opcja o której mówisz w Operze Mobile nazywa się chyba Opera Turbo. Efekt mamy taki sam jak w Operze Mini, bardzo cenna kompresja danych. W tym momencie przypomniał mi się jeszcze jeden bug serii 5, mianowicie często mamy ściętą stopkę strony (jej dolną część) nie wiadomo dlaczego, ale tak się właśnie dzieje 😐 W Operze Mini 4.2 nie było tego typu dziwnych problemów..
u mnie działa miodzio. xperia x10 mini:-)
W najnowszej Operze Mini ten problem faktycznie już nie występuje 😉
dobry argument żeby zrobić update. jak to mówił Ferdek – gitara ;-).