Przerywanie sesji w Operze Mini co kwadrans
|
|
|
- niedziela, Czerwiec 14, 2009, 0:53
- Praktyczne
- Dodaj komentarz
Choć mobilna przeglądarka Opera Mini jest naprawdę przełomowym i fenomenalnym rozwiązaniem to wciąż posiada pewne wady. Do niedawna bardzo wielu użytkowników narzekało na częste przerywanie połączania sesji GPRS. W najnowszym wydaniu 4.2 wiele razy podkreślano, że udało się rozwiązać ten problem i w zasadzie już on nie występuje. Nic bardziej mylnego. Postanowliśmy sprawdzić w praktyce również i ten aspekt przeglądarki. Okazało się, że Opera Mini podczas bezczynnej pracy rozłącza się zawsze co ten sam okres 15 minut. Ten niepozorny kwadrans daje się we znaki zwłaszcza na długich podstronach, których przeczytanie wymaga więcej czasu. Dobrym przykładem są artykuły z dużą ilością komentarzy np: 300-stu. Wielokrotne łączenia i rozłączenia mogą okazać się kosztowne zwłaszcza dla użytkowników nie korzystających z pakietów. Choć pewnie w zamyśle twórców była oszczędność energii akumulatora, to dla nie jednego użytkownika ważniejsze są kwestie ekonomiczne niż poprostu szybciej rozładowany telefon. Pozostaje tylko mięć nadzieję, że w najnowszym wydaniu Opery Mini 5, będziemy mieli zawsze aktywny tryb on-line do momentu (ciągle aktywnie wyświetlająca się ikonka globu ziemskiego), kiedy to sami w pełni świadomie nie zamkniemy i wyłączymy aplikacji, a tym samym połączenia z siecią www. Rozwiązaniem tej sytuacji może być uruchomienie kolejnej aplikacji w tle np: komunikatora, który zawsze jest on-line i po pewnym czasie nie ma zwyczaju przechodzonia w tryb w off-line. Niestety te rozwiązanie jest mało komfortowe, ale za to jest już pewnym rozwiązaniem problemu, ponieważ nie dopłacamy za kolejne na nowo rozpoczęte sesje internetowe. Na szczęście dzisiejsze telefony są urządzeniami, która potrafią uruchamiać wiele aplikacji na raz i nie mają z tym najmniejszych problemów.
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






