PREMIERA: Nawet mi się nie chce klikać
|
|
|
- środa, Maj 20, 2020, 4:46
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Znowu mamy jakiś dziwny i jednocześnie negatywny trend w blogosferze (mocno sportalizowanej niestety nastawionej na ilość z małą liczbą autorskich publikacji) technologicznej. Chodzi o przymuszanie czytelnika do oglądania filmów. Tymczasem siłą blogów jest post, tekst czy artykuł. Gdyby ktoś chciał oglądać filmy to uruchomiłby YouTube lub Netflix.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Idealnie tę niechęć czytelników do treści wideo obrazuje genialny komentarz na blogu Antyweb nawet mi się nie chce klikać. W odpowiedzi drugi użytkownik streścił zawartość klipu wideo. Naprawdę nie ma sensu brnąć na siłę w YouTube, co dobitnie potwierdza bardzo mała liczba subów (niecałe 43 tysiące stałych widzów) w skali tego medium Google. Od ich produkowania są YouTuberzy, którzy nie muszą znać się na WordPressie.
Ten ostatni to system CMS napędzający połowę witryn w globalnym internecie pozwalający stworzyć na dobrą sprawę w pojedynkę namiastkę wielkiego portalu Onet. Można go przyrównać do swoistego rodzaju szkieletu, frameworku od lat będącego podstawowym elementem budowania aplikacji w formie klocków (mniejszych narzędzi). Nikt już nie bawi się w wymyślanie koła na nowa, lecz korzysta z gotowych rozwiązań.
(fot. Antyweb/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






