PREMIERA: Wynajem smartfonów kompletnym niewypałem cenowym
|
|
|
- wtorek, Czerwiec 21, 2022, 7:05
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Z telefonami na wynajem jest dokładnie tak jak z mieszkaniami. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku jest to zupełnie nieopłacalna opcja. Dane dobro bowiem nigdy nie będzie nasze na własność, a opłaty są często wyższe od raty kredytu. Takie nasuwają się wnioski po przejrzeniu oferty polskich sklepów oferujących właśnie nowoczesne smartfony na wynajem (jak Indie).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Weźmy pierwszy przykład z brzegu. Sklep nie dla idiotów (cóż za ironia losu) ma w ofercie Samsunga GALAXY S21 Ultra 5G o pojemności 256 GB na wynajem za prawie 270 PLN przez 30 miesięcy. Sumarycznie wychodzi nam kwota prawie 8.100 PLN, a telefon uwaga nie jest nasz. Tymczasem nowy smartfon kosztuje 5.000 PLN (często jest on w ratach 0%). Straciliśmy na tej okazji 3.100 PLN. Złoty interes jakby to powiedział klasyk.
Na ten moment więc usługa jest gigantyczną klapą. I słabym argumentem jest tutaj fakt, iż po 21 miesiącach (mniej niż dwa lata) możemy wymienić smartfon na kolejnego flagowca. Pojedyncze raty nadal są zbyt duże. Być może skuszą się na te rozwiązanie przedstawiciele firm, a nie klienci indywidualni. Konsument biznesowy jednak często zdecydowanie lepiej potrafi liczyć pieniądze i dla niego sztuczki marketingowe nie działają.
(fot. Samsung/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






