PREMIERA: Strasznie irytująca jest ta bajerancka aplikacja Netflix na Google TV [My mobile TV]
|
|
|
- sobota, Grudzień 18, 2021, 5:41
- Praktyczne
- 1 komentarz

Ależ przeładowana bajerami jest aplikacja Netflix na platformę Google TV. Tytuł wręcz przesiąka elementami deweloperskimi HTML5 z motywem umieszczania wideo w tle menu dosłownie na każdym kroku. Co ciekawe, tutaj znowu kuleje wygoda. Otóż Netflix na Android TV ma swój określony system działania, który wybranych użytkowników może wręcz irytować.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Wystarczy nadmienić rytuał oglądania filmów do samego końca aż występować będzie charakterystycznego logo Netflix. Pozycja sama utnie napisy końcowe i włączy następny obraz według rekomendacji. Aby temu zaradzić, trzeba szybko kliknąć na pilocie przycisk w górę. Opcja wyświetl napisy zostanie dopiero wtedy aktywowana. Przy okazji po raz kolejny okazało się, iż Apple TV lepiej projektuje oprogramowanie.
W oficjalnym kliencie Netflix bowiem zabrakło sekcji ostatnio obejrzane. Apple TV ją ma i przez to szybko możemy sprawdzić historię oglądania chociażby z ostatniego miesiąca. Nawet tak prosta czynność jak sprawdzenie opisu filmu nie działa po wciśnięciu w górę. Tutaj trzeba kliknąć wstecz, aby zobaczyć panel z krótkim streszczeniem dajmy na to odcinka serialu. Aktualnie, bo od piątku debiutuje właśnie drugi sezon Wiedźmina.
(fot. My mobile)
–
MATERIAŁ PROMOCYJNY DRUGIEGO SEZONU SERIALU WIEDŹMIN (NETFLIX)
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
1 komentarz do “PREMIERA: Strasznie irytująca jest ta bajerancka aplikacja Netflix na Google TV [My mobile TV]”
Skomentuj







Netflix 90% marketing i 10% content, takie mam przemyslenia po dwoch odcinkach nowego sezonu Wiedzmina 😐