PREMIERA: Kiedyś oglądanie hitów kinowych przypominało drogę przez mękę

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Klasyczne torrentowanie to termin doskonale znany dwie epoki, a właściwie dekady temu w technologii. Kiedyś nie było usług VOD opartych na streamingu. Szeroko rozumianą kulturę zdobywało się w następujący sposób. Użytkownik instalował program uTorrent (lekki jak piórko) na komputerze i ściągał filmy z ryzykiem wirusa w pakiecie. Te czasy na szczęście odeszły w otchłań.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Wspolpraca PR/reklamowa z My mobile

I bardzo dobrze aż chciałoby się powiedzieć. Większość filmów bowiem jest słaba. W praktyce obejrzymy je tylko raz. Nie będziemy do nich wracać jak chociażby do kultowej animacji Król Lew po pięć razy. Uruchamiamy pilotem Apple TV Netflix czy tam HBO GO, a po chwili mamy dostęp do tysięcy filmów gotowych do obejrzenia w każdej chwili bez uciążliwego siadania przed komputerem oraz zbędnego klikania (w dodatku) myszką.

Przy okazji likwidowane jest piractwo, czyli nieuiszczanie stosownych opłat za ciężką pracę artystów i szeregu innych pracowników z obsługi danego studia w Hollywood. Same korzyści aż chciałoby się powiedzieć. Jak dobrze, że zniknęły te czasy z wypalaniem płyt CD, a później DVD z 7 filmami w pakiecie (podpisanymi tytułami flamastrami), oczywiście w formacie AVI. Następnie mieliśmy upadek odtwarzaczy DVD z obsługą DivX lub XviD, czyli kodeków kompresujących dane dla pirackich treści.

(fot. uTorrent/My mobile)

Przygotowane przez

jest autorem 11426 informacji na tej witrynie.



7 komentarzy do “PREMIERA: Kiedyś oglądanie hitów kinowych przypominało drogę przez mękę”

    • s

      no to jak jesteście głupi to jedzcie dalej, torrenty straciły rację bytu z względu na jakość treści, większość normalnych ludzi woli zaczekać na film w 4k niż oglądać pixele, tym bardziej że wypożyczenie filmu kosztuje grosze

    • Kamil

      Otóż to, wyciągam telefon i mam całe kino w kieszeni HBO GO lub Netflix, nawet nie muszę być w domu na Apple TV 📺

  1. sev3 Odpowiedz

    Ja już coraz rzadziej sięgam po Torrenta. Ale poważnym problemem ze streamingu jest rozdrobnienie. Nie ma jednego serwisu ze wszystkimi (lub prawie wszystkimi) filmami. Dopóki to nie zostanie ogarnięte wciąż będę sięgał po Torrent (tam jest prawie wszystko).

    • Kamil

      Polecam kapitalny system naprzemienny wymyślony przez My mobile, mi to załatwia sprawe świetnie

Skomentuj

  My mobile © 2008-2021. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt