PREMIERA: Cyfrowy wskaźnik (prędkościomierz) e-auta zabił magię samochodów
|
|
|
- środa, Luty 12, 2020, 4:50
- News
- Dodaj komentarz

Dynamiczny rozwój technologiczny nie dotyczy tylko sektora mobilnego, czyli szeroko rozumianej telekomunikacji. Rozwiązania znane z smartfonów możemy również spotkać chociażby w motoryzacji. Wystarczy nadmienić dajmy na to wskaźnik baterii na przedniej szybie samochodu elektrycznego tzw. e-auta zupełnie tak jak na inteligentnym telefonie komórkowym.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Teraz można spojrzeć na licznik prędkości. Kiedyś prędkościomierz był wskazówkowy, czyli analogowy. Kierowcy z nutką nostalgii wspominają go na tle wersji cyfrowej. Owszem, ten drugi jest nowocześniejszy, aczkolwiek zawsze istnieje ryzyko wystąpienia błędu. W wyniku bugów może przez to następować efekt wyświetlania błędnej prędkości. Tego problemu zupełnie nie ma wskutek mechanicznych, kwarcowych wskazówek.
Przypomina to nieco zasadę działania zegara. Każdy, kto uczestniczył w zajęciach popularnej L-ki (nauki jazdy) dużo gorzej wspomina prędkościomierz cyfrowy na tle tego wskazówkowego (analogowego). Na dobrą sprawę całą deskę rozdzielczą można emitować na dużym ekranie tabletu jak to robi Tesla. Niestety, przy okazji zabijana jest magia starej dobrej, klasycznej motoryzacji niczym w aucie Chevrolet Camaro Classic.
(fot. Tesla/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






