PREMIERA: Powerbank vs. Ładowarka 1:0
|
|
|
- środa, Czerwiec 19, 2019, 20:37
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Świat jest pełen paradoksów. W wielu domach nie ma już komputerów. Zastąpiły je smartfony. To jednak nie jedyna dziwna historia jaka ma miejsce w czterech ścianach. Coraz więcej osób bowiem używa w domu (nie w podróży czy w terenie) do ładowania inteligentnych telefonów komórkowych powerbanków. Wynika to nie tylko z lenistwa albo uciążliwej lokalizacji blisko gniazdka.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Sporo osób lubi się bowiem bawić smartfonem w łóżku, a nie gdzieś daleko na krześle obok ściany. Tymczasem wiele powerbanków szybciej naładuje telefon aniżeli standardowa ładowarka dodawana do zestawu. Wszystkiemu winien jest permanentny brak stosowania technologii szybkiego ładowania. Gwoli przypomnienia dla procesorów Qualcomm standard nazywa się Quick Charge, zaś MediaTek PumpExpress.
W przypadku lwiej części urządzeń musimy się męczyć niespełna 3 godzinnym procesem ładowania baterii smartfonu do jakże upragnionych 100%. Tymczasem na powerbanku tej samej sztuki dokonamy w nieco ponad 1 godzinę. To znacząca różnica, którą widać gołym okiem. Tak więc wynik konfrontacji Powerbank vs. Ładowarka wynosi 1:0 jak w znacznie przepłaconej (zwłaszcza w słabej polskiej lidze) piłce nożnej.
(fot. Green Cell/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






