To chyba jest najlepszy pomysł na prawdziwie mobilny powerbank
|
|
|
- sobota, Listopad 22, 2014, 3:42
- News
- Dodaj komentarz

Wadą sporej ilości tzw. powerbanków, czyli zapasowych zewnętrznych ładowarek jest ich duża wielkość. W efekcie zatracony zostaje arcyważny aspekt mobilności. Nikt przecież nie chce nosić w drugiej kieszeni od spodni kolejnej bryły wielkości telefonu komórkowego. To się jednak może już wkrótce zmienić za sprawą kapitalnego projektu Mini Power.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Wygrał on nawet prestiżowy konkurs Red Dot Awards  z uwagi unikatowe wzornictwo. Mini Power są to tak naprawdę miniaturowej wielkości pastylki pełniące funkcję powerbanku i tu ważna informacja, tylko jednorazowego użytku. Te mniejsze doładują nasz telefon o dodatkowe 2 godziny pracy, te średniej wielkości już o 4 godziny oraz największe aż o kolejne 6 godzin. Trzeba przyznać, że pomysł jest świetny.
Wystarczy je wrzucić do jakiejś wolnej kieszeni w kurtce, dajmy na to zimowej i już nigdy więcej nie zaskoczy nas sytuacja nagłego wyłączenia smartfonu. Z kolei samych pastylek nawet nie wyczujemy, że mamy je zawsze przy sobie (są tak małe, ultramobilne w przeciwieństwie do tradycyjnych kolosów, zewnętrznych mobilnych ładowarek). Pozostaje tylko mieć nadzieję, aby ten projekt jak najszybciej został wcielony w życie.
(fot. Mini Power/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj







(2 liczba głosów, wasza ocena: 5,00 na 6)