PREMIERA: Mała rzecz, a cieszy
|
|
|
- czwartek, Listopad 1, 2018, 19:42
- News
- Dodaj komentarz

Według prognoz analityków przełom 2019-2020 roku będzie należał do popularyzacji smartfonów z obsługą sieci komórkowej 5G-eneracji. Tymczasem warto na chwilę cofnąć się do przeszłości. Kupując telefon (tzw. feautre phone) Sony Ericsson W660 człowiek odczuwał jakiegoś pewnego rodzaju radość jak tylko widział na ekranie białą ikonkę oznaczającą zasięg 3G.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Gotowość do przeprowadzenia w każdej chwili wideorozmowy to coś, co wtedy pobudzało wyobraźnię. Internet mobilny o prędkości 384 kb/s także, czyli prawie 0,5 Mb/s. Dzisiaj grymasimy jak nie mamy 100 Mb/s w komórce. Takie są przecież realne możliwości 4G. Podobne miłe odczucia są jak widać na wyświetlaczu ikonę LTE. Już nie można się doczekać momentu, w którym zastąpi ją dumnie znaczek 5G i to w Polsce.
Co prawda pierwsze testy mieliśmy w Gliwicach, ale było to okupione protestami okolicznych mieszkańców, niezaznajomionych zbytnio z zasadami działania fal radiowych. W Niemczech są nawet pierwsze miasta, gdzie komercyjnie funkcjonuje sieć 5G. Wystarczy spojrzeć na Berlin. Tylko tych telefonów jakoś dziwnie brak na rynku. Przyszłość jednak będzie pracować na korzyść terminali ze wsparciem 5G.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






