PREMIERA: Miał być hit, wyszedł kit
|
|
|
- sobota, Wrzesień 24, 2016, 4:55
- News
- Dodaj komentarz

Miał być hit, a wyszedł kit. Tak chyba najlepiej można określić w największym skrócie domyślny odtwarzacz audio o nazwie Apple Music w najnowszym iOS 10. Z dumnych zapowiedzi nic nie wyszło, a momentami wręcz się pogorszyło. Wystarczy nadmienić tę górną irytującą szczelinę, gdzie prześwituje pulpit z siatką aplikacji. Już na dzień dobry ten aspekt designu drażni.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
To jednak nie koniec rozczarowań. Apple nie przywróciło genialnego widoku ściany z tapetą oklejoną okładkami o nazwie Album Wall. Nie doszła też lista ostatnio odtwarzanych utworów, która od lat jest standardem zarówno w Androidzie jak i Windows Phone przemianowanym na Windows 10 Mobile. Co więcej, gigant z Cupertion zabrał naprawdę fajną funkcję automatycznego dostosowywania kolorów do okładki chwaloną w iOS 9.
Co ciekawe, opcje tą możemy znaleźć w najnowszych smartfonach Sony z linii produktowej Xperia X. W dodatku w Apple Music ukryto funkcję powtarzania utworu oraz jego losowania na zasadzie przesunięcia ekranu gestem w górę w celu podejrzenia dołu. Coś naprawdę niedobrego dzieje się z jego projektantami interfejsu. Wystarczy nadmienić usunięcie genialnego, legendarnego wręcz Slide To Unlock z ekranu blokady na rzecz fatalnej aktywacji wyłącznie przyciskiem początek (tym okrągłym pod wyświetlaczem).
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj







