PREMIERA: Co za kuriozum, aplikacje Microsoftu lepiej działają na iOS niż rodzimym Windows 10 Mobile

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

co-za-kuriozum-aplikacje-microsoftu-lepiej-dzialaja-na-ios-niz-rodzimym-windows-10-mobile

To trochę przykra sytuacja, ale taka jest prawda. Otóż okazuje się, że dokładnie te same aplikacje Microsoftu działają zdecydowanie lepiej na konkurencyjnych platformach niż na rodzimym Windows 10 Mobile. Idealnym przykładem jest tutaj chociażby pozycja OneDrive, która na Windows Phone miała ogromne problemy z przesyłaniem zdjęć do chmury na serwer.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Wspolpraca PR/reklamowa z My mobile

Tymczasem na iOS dokładnie ten sam tytuł działa perfekcyjnie. Zaznaczamy kilka zdjęć, po chwili widzimy pasek postępu i mamy 100% pewność, że później po zalogowaniu się do konta Microsoft na komputerze zobaczymy nasze fotografie. Niestety tego samego nie można było powiedzieć o mobilnych kafelkach. Notorycznie dochodziło tam do gubienia wybranych plików (od wersji Windows Phone 8.1 w górę z włączeniem Lumii Denim).

Podobna historia ma miejsce z dziwnymi konfliktami w aplikacji do robienia notatek o nazwie OneNote. Tutaj znowu na platformie Apple, czyli iOS wszystkie niedogodności zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W dodatku te same aplikacje mają zdecydowanie więcej funkcji czy opcji w stosunku do macierzystej platformy. Tak właśnie jest w Androidzie oraz iOS, co może dziwić miłośników Windows 10 Mobile.

(fot. Microsoft/My mobile)

Przygotowane przez

jest autorem 11587 informacji na tej witrynie.



15 komentarzy do “PREMIERA: Co za kuriozum, aplikacje Microsoftu lepiej działają na iOS niż rodzimym Windows 10 Mobile”

    • Kamil

      Wole mieć zawsze dobrze działający telefon na tle tego i wielu innych szczegolow

    • Kamil

      Wyślesz przez AirDrop via Wi-Fi, taki standard wewnętrzny Apple

  1. antithiesis Odpowiedz

    jak on wszystkie bledy wypisuje ktore sie pojawiaj na nie wspieranych lumiach i zaraz wielka afera i ze srajfony lepsze

    • Kamil

      Typowy komentarz człowieka, co nigdy nie miał danego produktu a krytykuje z uwagi na niedostępność/wysoka cene

    • 72 brudne skarpetki

      Typowy komentarz czlowieka który zatrzymał sie na jb, nie ma pojecia jak działa lizak i miui a bezczelnie hejtuje, bo WYBRANE źródła tak informują.
      Weź sie kamil ogranicz do podniecania sie zgnilym jabłkiem i rozbitymi oknami, a androida w spokoju zostaw. Podobnie jak telefony 5″+, bo wiele osób takie formaty preferuje, wbrew temu co usilnie chcesz udowodnić

    • Kamil

      Tutaj nie ma żadnego Fanboya Apple. Właśnie skończyłem synchronizację muzyki przez iTunes, która była męką. Nie jest powiedziane, że za 2-3 miesiące nie postawię na Androida 7.0 Nougat albo Windows 10 Mobile. Po tym czasie zdecyduje czy sprzedaję iPhona czy zostaję z nim dalej

    • Kamil

      Chociaż na pierwszym miejscu stawiam idealnie działające oprogramowanie bez bugów i uciążliwych zwiech. Android z tym nie podołał, Windows Phone też miał swoje kwiatki (Windows 10 Mobile nie liczę, bo to była niewspierana beta na Lumii 625). Muzykę wgrywam do telefonu raz na jakiś czas, a menu użytkuje codziennie, dlatego jest ono tak piekielnie ważne. W dodatku iTunes można używać przez Wi-Fi, czyli niemalże tak jak przez Bluetooth (z pewnym minusem w postaci konieczności instalacji dodatkowego programu na notebooku)

    • Kamil

      Chociaż MP3-ki kopiują się zdecydowanie szybciej via iTunes niż na fatalnym trybie MTP

    • sev3

      Już żeśmy o tym dyskutowali. Telefon jako pendrive można podpiąć do telewizora, drukarki, jakiegoś radia z USB itp. Tzn. można by było gdyby obsługiwał mass storage.

  2. Antithiesis Odpowiedz

    drukowac mozna bezprzewodowo do tv przesylac tez bez kabli mozna a jak ktos ma problemy to w Auchan sa pendrivy za groszowe sprawy

    • sev3

      wszystko można. a jak się ma nowy sprzęt i skonfigurowaną sieć. Chcę babci pokazać zdjęcia z mojego telefonu. Gniazdo USB ma każdy telewizor lub dekoder DVBT. WiFi już nie. Skopiowanie zdjęć z telefonu na pendrivea nie jest takie proste jak podpięcie kabla USB. Do drukarki w firmowej sieci też się nie wepnę przez WiFi. A przez USB tak.

Skomentuj

  My mobile © 2008-2021. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt