Tragiczny błąd Androida w momencie zapchania karty microSD do zera
|
|
|
- piątek, Sierpień 17, 2012, 3:09
- Praktyczne
- 5 komentarzy
Nic nie działa. Tak w największym skrócie można określić działanie mobilnego systemu operacyjnego Android w wersji 2.2 Froyo na smartfonie Samsung Galaxy Pro. Niesłychanie negatywna rzecz ma miejsce w momencie zapchania karty pamięci microSD do przysłowiowego zera.
Taka sytuacja wystąpiła w naszym przypadku w momencie przesyłania pliku muzycznego w formacie *.mp3 przez Bluetooth z poziomu komputera do telefonu komórkowego. Po szybkiej lokalizacji problemu okazało się, że w słuchawce nie ma pamięci (nawet 1 MB wolnego na karcie).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Była to dokładnie wartość 3,68 GB/3,68 GB, czyli 0 MB wolnych. Co najśmieszniejsze jednak, nie możliwe było nawet uruchomienie menedżera plików w celu usunięcia zbędnych plików. Zawsze wyświetlał się komunikat o konieczności wymuszonego zamknięcia programu. To samo działo się w momencie aktywnego odtwarzacza muzycznego (z niego także można usuwać dane) czy też aplikacji Galeria (w niej można pozbywać się zbędnych zdjęć). Ta ostatnia jest również zabugowana i wyświetla puste miejsca, ale to już jest tylko nasza złośliwa ciekawostka.
Swoją drogą to bardzo źle inżynierowie Google przemyśleli taki moment zapchania karty pamięci microSD. Bugi związane z niemożnością uruchomienia żadnej aplikacji do usuwania plików są dziwne, ponieważ wewnętrzna pamięć była wolna (41 MB). W przypadku platformy A200 stosowanej w zwykłych Sony Ericssonach jest proste rozwiązanie takiej patowej sytuacji. W momencie wykorzystania całej powierzchni microSD przysłane dane (chociażby przez Bluetooth) automatycznie wędrowały do wewnętrznej pamięci telefonu komórkowego. W efekcie nie było żadnych problemów i wszystko działało poprawnie.
Błąd związany z Androidem ratował jedynie całkowity restart urządzenia (potem na szczęście dało się usuwać dane). To tylko pokazuje, jak trudną sztuką jest stworzenie naprawdę dobrego oprogramowania, które jest podstawą późniejszego użytkowania słuchawki. Jego projektanci muszą przemyśleć dosłownie wszystkie warianty występujące w środowisku produkcyjnym. Polecamy każdemu naszemu czytelnikowi zrobienie takiego testu polegającego na zapchaniu całej karty pamięci i zobaczeniu jak na taką sytuację zareaguje telefon. Być może nowsze wersje Androida typu Ice Cream Sandwich czy Jelly Bean są już na ten bug całkowicie odporne.
(fot. Google/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “Tragiczny błąd Androida w momencie zapchania karty microSD do zera”
Skomentuj







Można było podłączyć telefon jako pamięć masowa?
Moim zdaniem to wina tylko i wyłącznie użytkownika. Trzeba kontrolować stan pamięci i jej nie zapychać, żeby później nie żalić się że telefon zacina się i wywala błędy. Dlaczego? Niepotrzebne aplikacje w autostarcie czy w tle, cache aplikacji czy właśnie karta SD.
minek971 bla bla bla srają muchy będzie wiosna. Tak by było gdyby na wszystkich tel. tak było a nie jest na starych fonach typu sony ericsson takie błędu nie ma więc to jest tylko i wyłącznie bug androida i na pewno nie pierwszy i nie ostatni.
A nie wina człowieka. Android shit.
Adam, jeżeli ktoÅ› potrzebuje dużo pamiÄ™ci to niech sobie kupi wiÄ™kszÄ… SD! Przecież to oczywiste, że nie wolno dopuszczać do zapeÅ‚nienia siÄ™ pamiÄ™ci…
Dla mnie jest to tylko i wylacznie plama programistow Google odpowiedzialnych za rozwoj produktu Android. To nie uzytkownik powinien sie o takie rzeczy martwic jak kwestia sprawdzania pamieci karty microSD, tylko skrypty powinny zawsze robic kilkumegabajtowy zapas, aby uniknac problemow
Oczywiscie w momencie wykrycia malego limitu typu 2 MB powinien byc robiony automatyczny odbior plikow na pamiec wewnetrzna. Wystarczylo napisac linijke kodu, sryptu cos w tym stylu:
if memorycard < 2 MB then send file to memoryinternal else brak pamieci w urzadzeniu (usun pliki)
I po krzyku 😉