Muzodajnia wciąż jest niekompletna
|
|
|
- piątek, Październik 1, 2010, 17:00
- News
- 2 komentarze
Wiele dobrego powiedzieliśmy już o usłudze Muzodajnia, należącej do Plusa. Mimo oczywistych korzyści jak chociażby niska cena pojedynczego utworu, czy też braku opłat za transfer nie sposób nie zauważyć jednej oczywistej wady. Jest nią brak wielu znanych artystów oraz brandów muzycznych.
Doskonałym przykładem jest tutaj kalifornijska grupa rockowa Linkin Park. W zasobach Muzodajnii nie znajdziemy ani jednego albumu zespołu. Tak więc na próżno szukać takich kultowych już płyt jak Hybrid Theory, Meteora, czy nawet ostatniej premiery A Thousand Suns.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Na pocieszenie możemy dodać, że liczba artystów na bieżąco się powiększa. Jeszcze nie tak dawno w katalogu muzycznym sklepu nie było takich gwiazd jak Depeche Mode, czy U2. Na szczęście jest to już historia.
Z pewnością te problemy wynikają z braku porozumienia z odpowiednimi wytwórniami. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że wszelkie bariery stopniowo, ale sukcesywnie będą pokonywane. Tym samym otrzymamy dostęp do premierowej jak i archiwalnej muzyki praktycznie z każdego miejsca w bardzo przystępnej cenie.
(fot. Muzodajnia/Plus/Linkin Park/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
2 komentarze do “Muzodajnia wciąż jest niekompletna”
Skomentuj







Muzodajnia w porównaniu do iTunes i Nokia Music dopiero raczkuje a potężnej biblioteki utworów nie da się zrobić z dnia na dzień. Ale i tak baza utworów powiększa się szybko. Jednemu nie da się zaprzeczyć – Muzodajnia już przy wejściu powaliła cenami! Piosenki dosłownie za grosze, kilkadziesiąt razy taniej niż w Nokia Music czy iTunes to coś na co wszyscy czekali! I do tego w mp3 i bez blokad:) Tylko tak dalej. Życzę powodzenia:)
Szkoda tylko, że nie mają one otagowanych okładek wewnątrz pliku 😐