PREMIERA: YouTube, siedlisko treści dla gimbusów
|
|
|
- środa, Grudzień 19, 2018, 10:44
- News
- Dodaj komentarz

Coś niedobrego dzieje się z polskim YouTube. Momentami aż żal patrzeć na tzw. kartę na czasie. Prezentuje ona trending, czyli treści zdobywające największą popularność. Niestety, ale w przeważającej większości są to materiały wideo dla odbiorcy w wieku gimnazjalnym szukającym taniej rozrywki rodem z rynsztoku. Co chwilę mamy albo Kamerzystę lub Lorda Kruszwila.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Owszem, nie są to filmy wideo tak skandaliczne jak chociażby streamerów. Ci wydaje się na dobre zostali usunięci z zasobów największego na świecie serwisu wideo. Tymczasem poważny widz gustujący w dobrych jakościowo treściach coraz częściej nie ma czego szukać na YouTube w kraju nad Wisłą. Wyjątek w zasadzie stanowią kanały technologiczne oraz lifestylowe prezentujące podróże po całym świecie w nietypowy sposób.
W przeciwnym razie trzeba się udać do jakiejś platformy telewizyjnej typu nc+ w poszukiwaniu chociażby takich stacji jak Planete+, MTV Live HD z kapitalnymi koncertami na żywo lub Travel Channel. Oprócz tego mamy jeszcze serwisy VOD pokroju Netflix czy HBO GO. Tam zawsze coś można wrzucić na ruszt. Dużą bylejakość dobitnie potwierdza nadmieniona wyżej karta na czasie, którą znajduje się na podstronie www.youtube.com/feed/trending?gl=PL&hl=pl.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






