PREMIERA: Technologia AR może być jeszcze ciekawsza od VR
|
|
|
- wtorek, Grudzień 27, 2016, 5:57
- News
- Dodaj komentarz

Choć aktualnie na topie jest technologia VR to naprawdę warto zainteresować się również AR, czyli rzeczywistością rozszerzoną. Kto wie, być może to własnie ona zawojuje świat po szybkim znudzeniu się wirtualnym światem w dedykowanych okularach. W największym skrócie polega ona na nałożeniu specjalnych filtrów do wizjera aparatu czy kamery.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Później tak zapisane klipy wideo z dajmy na to dinozaurami biegnącymi na stole z jedzeniem robią kolosalne wrażenie. Gdy dodatkowo przesuwamy perspektywę kamery to sztucznie wygenerowane obiekty się bardzo naturalnie przystosowują do terenu. Efekt jest więcej niż interesujący. Z technologii AR garściami bierze obecnie bijąca rekordy popularności aplikacja Snapchat i jej żywy klon, Messenger od Facebooka.
To właśnie dlatego mamy taki wysyp na serwisach społecznościowych wszelkiej maści twarzy ze świńskim ryjkiem. Użytkownicy w liczbie setek milionów naprawdę lubią bawić się efektami nakładanymi na żywo podczas ruchów do kamery. Bez dwóch zdań zatem technologia AR jest na chwilę obecną powszechniejsza od tej VR. Odniosła przy tym większy sukces. Okulary VR są w głębokich powijakach na jej tle. Przykładową aplikację z efektami AR od Sony możemy pobrać za darmo z zasobów Google Play.
(fot. Sony)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






