16 GB muzyki w kieszeni, coś pięknego
|
|
|
- czwartek, Listopad 27, 2014, 6:34
- News
- 3 komentarze

Posiadanie całej kolekcji muzyki w pamięci telefonu to fantastyczna sprawa. Nie ważne czy akurat mamy ochotę posłuchać ATB, 50 Centa, East 17, Michaela Jacksona lub Linkin Park. Zawsze jest dostęp do sporych zasobów w dodatku niezależnie od łączności sieci komórkowej. Ktoś w tym miejscu może powiedzieć, że w aplikacjach streamingu muzyki też występuje opcja offline.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Trzeba się jednak liczyć w ich przypadku na początku z wykonaniem ciężkiej pracy jaką jest przeklikanie w menu kilka tysięcy razy zapisu do pamięci telefonu na stałe wybranego utworu, by móc później nie używać streamingu. Tak jest niestety wszędzie niezależnie od tego czy używamy Spotify, Deezer, WiMP lub też Rdio. Pomijając już nawet fakt szybszego zużywania się baterii to dlatego nie każdy może się przekonać do idei streamingu.
Coraz tańsze i szybsze jednocześnie karty pamięci microSD są tutaj dodatkową zachętą. Serwis My mobile przestrzega jednak w tym miejscu przed kupowaniem niesłychanie atrakcyjnych pod względem kosztu nośników na najpopularniejszym portalu aukcyjnym. Na Allegro istnieje bowiem cała masa podrabianych kart microSD później źle działających, sprowadzanych na potęgę z chińskiego sklepu internetowego Alibaba.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “16 GB muzyki w kieszeni, coś pięknego”
Skomentuj







Nie dla mnie.Jak miałem duzo to ciężko było przeglądać listę,na komputerze mogę mieć dużo ale na telefonie wolę mało 😛
Jest jedna rzecz której nie kupuje się w Chinach, to wszelkie typy pamięci: czy to rożnego rodzaju dyski, karty pamięci czy pendrive. Niestety sprzedawcy na Allegro nakupowali „złomu” który jest oznaczony logo rożnych firm, urządzenia widzą takie pamięci, ba nawet ich wielkość, ale próba zapisu danych źle się kończy, gdy dodajemy do takiego nośnika kolejne dane, te wcześniejsze się kasują !!! I tak często sprawdzając specjalnymi programami karta widziana przez system i oznaczona jako np. 32GB, ma np. tylko 2GB … Chińczycy doszli do mistrzostwa w podrabianiu kart. Przecież mamy Polska firmę „Wilk Elektronik”, który jest jedynym producentem modułów RAM w Europie, sprzedają je na cały świat w tym pod własną marką „Goodram”. Pamięci kupujemy w stacjonarnych sklepach i większych internetowych … zakupy na Allegro i z Chin to „rosyjska ruletka”.
Święte słowa kolego