Pomysł rejestrowania wszystkich kart SIM Pre-paid ma sens
|
|
|
- czwartek, Lipiec 12, 2012, 0:55
- Praktyczne
- 13 komentarzy
Kolejne duże zmiany spotkają telekomunikację w kraju nad Wisłą. W Polsce bardzo poważnie rozważa się pomysł rejestrowania wszystkich kart SIM działających w systemie przedpłatowym Pre-paid. I tak udając się do sklepu, kiosku czy też salonu operatora komórkowego bylibyśmy zawsze proszeni o ukazanie dowodu osobistego.
Sprzedawca miałby obowiązek spisanie później z niego danych. Naszym zdaniem taka polityka ma sens i to z kilku ważnych powodów. Według służb bezpieczeństwa, karty SIM w Pre-paidzie są wykorzystywane do celów kryminalnych. Przestępcy w 99% z nich wykonują tylko jedno połączenie i od razu ją niszczą po chwili.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Sytuacja przypominać może trochę sprawy z kupionymi samochodami, wyłącznie do celów przestępczych, gdzie później są palone gdzieś w lesie w celu zacierania wszelkich śladów. Z kartami SIM kupionymi w Pre-paidzie jest bardzo podobnie. Rząd chce ten zły stan rzeczy w końcu zmienić. Obowiązek rejestrowania każdej karty SIM już ma miejsce w wielu krajach zachodnich jak chociażby Niemcy, Włochy, Anglia, Hiszpania, Chorwacja, Szwajcaria.
Co ciekawe, proces przenoszenia numeru nie oznacza jego automatycznej rejestracji, o czym boleśnie się przekonaliśmy na własnej skórze. Kolejna wielka zaleta obowiązkowego spisu kart SIM dotyczy sposobu ich liczenia przez wielkie telkomy. Jedni naliczają tylko aktywne numery, jeszcze inni wszystkie sprzedane co ma bardzo mało wspólnego z rzeczywistością, aczkolwiek wydźwięk marketingowy już jest (prezes GG Network o tym wspominał przy okazji wywiadu).
Ten fakt został nawet wypomniany przez rzecznika Orange w momencie dumnego ogłoszenia przez T-Mobile już tylko 100.000 straty w liczbie klientów względem pomarańczowej sieci, która jest największa w Polsce. W przypadku obowiązkowej rejestracji problem martwych kart SIM (nieużywanych lecz sprzedanych i branych pod statystyki) całkowicie zniknie. Wszelkie podawane liczby użytkowników danej sieci będą prawdziwe. Dla normalnych, uczciwych ludzi udostępnienie na krótką chwilę dowodu w momencie zakupu startera nie będzie żadnym problemem.
(fot. T-Mobile/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
13 komentarzy do “Pomysł rejestrowania wszystkich kart SIM Pre-paid ma sens”
Skomentuj







I rodzice teraz będę wiedzieć ile i jakie numery mają ich dzieci.
”Co ciekawe, proces przenoszenia
numeru nie oznacza jego
automatycznej rejestracji”
jak nie najpierw trzeba zarejestrować numer, żeby go przenieś do innej strony.
Sieci!
Tu masz wiecej szczegolow:
http://www.my-mobile.com.pl/index.php/2011/10/04/przeniesienie-numeru-nie-oznacza-jego-automatycznej-rejestracji/
Pamietam jakie bylo moje zdziwienie, gdy dostalem odmowe przeniesienia numeru z upadajacego GaduAIR do Red Bull Mobile. Powod? Brak jego rejestracji w GaduAIR po przeniesieniu z Plusa 🙁
Tzn. proces przenoszenia
numeru nie oznacza jego
automatycznej rejestracji u nowego operatora oczywiscie!
Dzieje sie to nawet jak wypisujemy papiery w ramach MNP
To może było kiedyś teraz jak przenosiłem numer z plusa do play to pierw musiałem okazać dow. osobisty w plusie, a potem w play. Czyli mam zarejestrowany numer Kamil czy nie???
Ja po takiej operacji nie mialem zarejestrowanego numeru w GaduAIR. Ale to pewnie wina szybkiego zalatwiania sprawy przez kuriera, a nie osobistej wizyty w salonie 😉
ok ale mam czy nie mam zarejestrowanego bo już nie wiem w końcu.
Jesli byles w salonie to tak, jak sie bawiles w MNVO (kurierzy, itp sprawy) to na 99% nie…
Nie no byłem w dwóch salonach pierw w plusie potem w play. A ostatnio przyszedł mi list pocztą o zmianie cenników w play.
Pomysł rejestrowania kart sim nie ma żadnego, nawet najmniejszego sensu. No, może poza jednym: „Rok 1984” 🙂
Jeśli chodzi o „wykorzystanie karty SIM do celów przestępczych” to ten argument jest… dziwny. co z sytuacją w której ktoś wejdzie w posiadanie dowodu innej osoby (np ukradnie jej portfel) … a zdarzyć się to może każdemu. Gdy ja straciłem dowód osobisty w taki sposób, to się dowiedziałem że w Polsce nie ma żadnego systemu rejestrowania skradzionych dokumentów (no chyba żę policja i urząd miasta kłamią :D) czyli sprzedawca w kiosku (jak i w salonie) nie ma fizycznej możliwości sprawdzenia czy dowód tożsamości nie został skradziony. a zdjęcie? cóż – jest małe i monochromatyczne… ja wyglądam na kilka lat mniej niż mam, a na zdjęciu nic a nic nie jestem do siebie podobny.
pewien (niewielki) sens miałoby to w przypadku utraty karty sim, gdyż wtedy sieć miałaby 100% pewności że „to moja karta” – chociaż z drugiej strony to teraz sieci jakoś sobie z tym radzą bez obowiązku rejestracji.
natomiast pozostaje inna sprawa. ten „rok 1984” to nie był żart. nasz operator jest wstanie namierzyć nasz telefon komórkowy. niby nic złego. na tej podstawie można tylko stwierdzić gdzie i kiedy był dany telefon… ale z drugiej strony zwykle telefon jest w naszej kieszeni, a kieszeń w naszych spodniach, a spodnie na… więc na tej podstawie można stwierdzić gdzie i kiedy był… no właśnie – „pan X”, chyba że mamy zarejestrowany numer, wtedy wiadomo do kogo on należy. i w ten oto sposób można uzyskać „narzędzie do śledzenia obywateli”.
A przestępcy i tak będą mogli używać kradzionych dokumentów… albo klonować karty sim. albo… czy jest sens wymieniać jak szeroki wachlarz możliwości mają?
Rejestracja kart SIM na kartę oraz starterów Pre-paid stanie się faktem w związku z ustawą antyterrorystyczną!