HBO Max traci szybkie premiery filmowe 45 dni od debiutu w kinie
|
|
|
- czwartek, Sierpień 11, 2022, 5:23
- News
- Dodaj komentarz

I pomyśleć, że miało być tak pięknie. Premiery nowych filmów zaledwie 45 dni od debiutu w kinie na HBO Max. Nowi włodarze platformy streamingowej już zapowiedzieli, że wycofują się z tego pomysłu. Teraz wszystko będzie uzależnione od kalkulacji biznesowej. Jeśli jakiś film miał słabe wejście kinowe, z pewnością nie trafi on za półtorej miesiąca do biblioteki HBO Max.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Równie dobrze może to być okres pół roku lub nawet rok czekania za seansem. Tym samym nie będzie pogromcą kin HBO Max. Szefowie koncernów medialnych bez wątpienia widzą uciekającą widownię z sal multipleksów. Ci ostatni mają dość przerywników reklamowych podobnie jak niesfornych klientów z szeleszczącymi paczkami od przekąsek. W swoim salonie domu dzięki dobremu zestawowi audio mogą oni odtworzyć wrażenia kinowe.
To oczywiście oznacza dalsze straty do dużych firm z branży mediów. Wielka szkoda, że tak się właśnie kończy sen o kapitalnych platformach VOD z szybkimi premierami obrazów kinowych. Kapitalizm po raz kolejny zwyciężył. Na konkurencyjnym podmiocie Netflix trzeba niestety znacznie dłużej poczekać na film z kina. Pół roku tam to absolutne minimum, a czasem nawet rok. W Amazon Prime Video oczekiwanie jest jeszcze dłuższe.
(fot. Warner Bros/HBO Max/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






