PREMIERA: YouTuber Nieantyfan sprytnie usuwa komentarze na zasadzie shadowbana

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Naprawdę dziwne to jest uczucie otrzymać shadowbana od YouTubera, którego śledzi się w zasadzie od samego początku kariery. Tylko tak należy rozumieć liczbę znikomych 40 tysięcy subskrybentów na platformie YouTube (do blisko 250 tysięcy obecnych), która w opinii wielu obserwatorów upada. Do takiej sytuacji doszło z technologicznym twórcą Nieantyfan, który bardzo sprytnie usuwa niejako po cichu nawet te pozytywne komentarze.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Wspolpraca PR/reklamowa z My mobile

Aż chciałoby się powiedzieć cenzura pełną gębą jak kiedyś na Blogu Play czy PRL w filmie Hiacynt na Netflix. Shadowbana bowiem dostała opinia wręcz humorystyczna odnosząca się do jakże znikomych stawek reklamowych Google na polskim rynku (dziesięciokrotnie mniejszych na tle USA czy bogatych krajów Unii Europejskiej) w kontekście zakupu monitora Apple Pro Display XDR za 28.000 PLN, co potwierdza witryna producenta na www.apple.com/pl/shop/buy-mac/pro-display-xdr. Istota działania shadowbana polega na tym, że osoba go otrzymująca nic nie wie o banie.

Jej opinie są tylko dla niej widoczne (na tle zwykłego usunięcia), a dla innych już nie. Zostało to przypadkowo odkryte podczas pełnego researchu na wylogowanym koncie, co potwierdzał wpis na Fan Page My mobile w Facebooku. Najwidoczniej YouTuberzy chcą uchodzić za środowisko elitarne, stąd usuwanie komentarzy. Prawda jednak jest brutalna, stawki zaś powszechnie znane oraz prezentowane na innych filmach to około 1.400 PLN za milion odsłon w YouTube. Więcej szczegółów na temat usuwania komentarzy w największym serwisie wideo świata znajdziemy na podstronie supportu Google oraz Shadowban w Słowniku Miejskim Slangu. Demokracja i wolność słowa u YouTuberów to mit.

(fot. Google/My mobile)

ZBANOWANY KOMENTARZ WIDZA NA KANALE YOUTUBE NIEANTYFAN:

„Woow ~1k na Google Ads i monitor za 28k, dobry hajs muszą płacić sponsorzy ;o)”

Przygotowane przez

jest autorem 12227 informacji na tej witrynie.



7 komentarzy do “PREMIERA: YouTuber Nieantyfan sprytnie usuwa komentarze na zasadzie shadowbana”

    • Kamil

      Nie toleruje chamstwa, zas moj komentarz nie mial nic zlego, a humor. Ego z kosmosu i wielkie zaklamanie z slabiutko wykonanym content marketingiem. Nie dziwie sie, ze polska scena tech na YouTube upada z takimi zagrywkami. Ponadto ile mozna ogladac nudne recenzje czy newsy copy paste? Algorytmy Google dobrze ocieniaja te materialy jako malo ciekawe

  1. Kamil Odpowiedz

    Niestety YouTuberzy dalej maja ego kosmos, znowu mialem shadowbana u Nieantyfana. Moral? Czyszcza ostro sekcje komentarzy, a zostawiaja tylko pozytywne na pohybel reklamodawcow oraz PR/komunikacja/marketing. Slabe, bardzo slabe…

  2. Kamil Odpowiedz

    Niestety Nieantyfan tez sie mocno tabloizuje, wstawia teraz non stop wykrzykniki w tytulach jak tabloid Fakt. Jak spadaja statystyki to trzeba rootowac content via Friz poradnik, byc kreatywnym tworca. Wykrzyknik, czyli krzyk w internecie nic tutaj nie zmieni

    • Kamil

      Nie wszystkie jak ten YouTuber, co robi sprytny marketingowy myk jakoby wszyscy widzowie go lubili. U mnie masa negatywow zostaje. Tylko chamskie rzeczy sa usuwane

    • Kamil

      Widzisz, ja bym odpisal z humorem na komentarz z tekstu w stylu „nie narzekam”. On usunal, bo wytwarza atmosfere masowego uwielbienia przez fanow to raz. Dwa, wstydzi sie groszy zarabianych na G Ads, pomijam juz fakt, ze inni YouTuberzy naciagaja wynik z 1,5k PLN z mln odslon do rzekomych 50k PLN msc, maniupulacja pelna geba dla tzw. lemingow

Skomentuj

  My mobile © 2008-2022. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt