PREMIERA: Bardzo mocno brakuje szybkiej ładowarki [My mobile TV]
|
|
|
- poniedziałek, Sierpień 9, 2021, 7:37
- Praktyczne
- 8 komentarzy

Około 70 PLN. Tyle kosztuje szybka ładowarka, która naprawdę mocno może zmienić nasze mobilne życie. Nic tak bowiem nie irytuje użytkownika jak długi proces ładowania inteligentnego telefonu komórkowego z poziomu poniżej 9% do 100%. Wynosi on bowiem zazwyczaj dwie godziny na zwykłej, standardowo dodawanej ładowarce do zestawu z smartfonem.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Szybka ładowarka załatwi sprawę maksymalnie w godzinę. To ogromna poprawa oraz skok wydajności tego procesu. Szybkie ładowanie jest ważne chociażby podczas zakończonego wieczornego treningu rowerowego. Wtedy zazwyczaj aplikacje monitorujące trasę wraz z zapisem GPS mocno rozładowują baterię niemalże na styk do zera. Po powrocie, umyciu się oraz zjedzeniu kolacji, podłączony telefon mamy do dyspozycji z pełną baterią.
Wystarczyła niepozorna godzina. Tymczasem stara ładowarka bez funkcji szybkiego ładowania wskazuje po czasie 60 minut ciągle poziom tych 80-90%. Oznacza to kolejne minuty czekania do momentu odpięcia kabla. Bez wątpienia szybka ładowarka Sony UCH32C załatwiłaby sprawę modelu Sony Xperia 10, przy okazji mocno go używając. Więcej szczegółów na jej temat opisanych jest na www.sony.pl/electronics/akcesoria/uch32c.
(fot. Sony/My mobile)
–
MATERIAŁ PROMOCYJNY QUALCOMM QUICK CHARGE 3.0
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
8 komentarzy do “PREMIERA: Bardzo mocno brakuje szybkiej ładowarki [My mobile TV]”
Skomentuj







Ktos ma taką szybka ładowarkę? To prawda w praktyce, że bateria szybciej się psuje od szybkiego ladowania? OnePlus daje je za free w zestawie 🙂
Oczywiście że prawda, fizyki się nie oszuka. Im większy prąd ładowania, tym szybciej spada maksymalna pojemność ogniwa, a co za tym idzie – szybciej bateria wyzionie ducha. I dotyczy to każdej baterii, czyli również „paluszków”, akumulatorów w pojazdach, tabletach, laptopach itd. Jeszcze w dawnych czasach, gdy baterie w telefonach były łatwo wymienne, nie trzeba było się aż tak tym przejmować. Dziś jednak ma to kluczowe znaczenie. Polecam wszystko ładować w nocy, przy użyciu najsłabszej dostępnej w domu ładowarki. Ja znalazłem w domu 2 takie (od starych telefonów) z prądem ładowania 0,5A (500 mA) i wszystko nimi ładuję. Dzięki temu, moje baterie prawie wogóle się nie zużywają, co ładnie widać w apce AccuBattery – zakładka „Zdrowie”.
Czy ja wiem, Apple iPhone 5S po trzech latach ma maksymalnie rozjechana baterie i trzyma 5 minut, zas Sony Xperia XA po pieciu latach prawie jak nowa (Xperia 10 tez po dwoch latach), w obu przypadkach uzywam standardowej ladowarki
Ta appka AccuBattery to nie fake? Bez czujnikow jak to sprawdzi?
Sony jest tu akurat trochę wyjątkiem od reguły, ponieważ sam produkuje (bardzo dobre) baterie do swoich urządzeń. Zapewne więc ich zestawy, takie jak np telefon wraz z fabrycznie dołączoną ładowarką, mają proces ładowania zoptymalizowany do perfekcji (co dalej nie oznacza, że jak dokupisz szybszą, to nie skrócisz radykalnie żywotności baterii). Co do tej apki, to nie jest to żaden fake, ponieważ korzysta ona z czujników, które są wbudowane w każdym smartfonie (trzeba tylko przed jej pierwszym użyciem podać pojemność fabryczną baterii).
Moze oryginalne od Sony Quick-Charge mniej beda psuly jak slynna historia z Green Cell i spalonymi portami MacBooka?
Z tego co wiem to problem był nie w Green Cell-u, a w błędzie w MacOS-ie. Na 100% nic się nie zepsuje, jednak bez wątpienia bateria znacznie szybciej się zużyje.
Jestem bardzo ciekawy czy jakbym mial taka szybka ladowarke to juz bateria bylaby zajechana jak na iPhonie…
Myśle że całkiem zajechana to nie, ale na pewno po 3 latach zauważyłbyś już wyraźnie krótszy czas pracy na tej baterii.