PREMIERA: Kłamstwa YouTuberów [My mobile TV]
|
|
|
- czwartek, Marzec 11, 2021, 4:16
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Nie można wierzyć we wszystko, co mówią YouTuberzy. Nawet ci z absolutnego topu z liczbą 4 milionów subskrybentów. Niestety, ale na YouTube też ma miejsce licznie stosowana manipulacja lub jak kto woli masowe oszukiwanie widzów. Idealnym przykładem jest stwierdzenie w jednym z filmów, że mimo pandemii nie zmieniły się wydatki marketingowe firm.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Co gorsze, łącznie twórcy tak twierdzący mają prawie 8,5 miliona widzów. To ogromna, w zdecydowanej większości liczba ludzi ślepo zapatrzona w swoich internetowych fanów z powynajmowanymi willami czy sportowymi samochodami tylko na czas nagrania klipów. Oczywiście twierdzenie, że nic się nie zmieniło w marketingu jest bzdurą. Wystarczy poczytać pierwszą prasę ekonomiczną, aby się dowiedzieć, iż rynek reklamy właśnie się skurczył o 10%. Przedsiębiorstwa mocno tną wydatki na PR oraz promocję.
Przypomina to światowe oszustwo z kupionymi followersami na Instagramie w 60%. Z pewnością takich Pinokiów jak w nowym filmie kinowym jest sporo o tym samym tytule. Zasada jest prosta. Jak jakiś YouTuber sprzedaje książki czy kursy to nie idzie sprzedaż reklamy internetowej. Takie są fakty. Nawet wielka korporacja TVN nie może sobie poradzić w niesamowicie trudnej dziś reklamie. Dlatego zwalnia pracowników i wprowadza abonament w aplikacji Player. W dodatku łączy siły działu reklamy TVN Media z Onet RASP.
(fot. Google/My mobile)
–
MATERIAŁ PROMOCYJNY FILMU PINOKIO
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






