PREMIERA: Technologia AMP od Google to niewypał
|
|
|
- czwartek, Listopad 5, 2020, 3:56
- Praktyczne
- 4 komentarze

Trzeba to szczerze powiedzieć. Technologia AMP to kolejny niewypał firmy Google. Miały to być super szybko wczytujące się lekkie, możliwie najbardziej mobilne wersje witryn internetowych. Tymczasem w praktyce wyszła z tego klapa zarówno od strony użytkownika jak i twórcy serwisu sieci web. Witryny z charakterystycznym logiem pioruna wcale wyżej się nie wyświetlają w wynikach wyszukiwarki Google.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Ponadto wdrożenie AMP nie generuje jakiś wielkich wzrostów ruchu, a jedynie góra 5%. Innymi słowy gra zupełnie nie jest warta świeczki. Jeśli jakiś duży portal ma wersję komputerową oraz mobilną to na dokładkę teraz dochodzi trzecia, tak właśnie ta nieszczęsna AMP. Ponadto Google ukrywa domenę w momencie wyświetlania linku, a to już przypomina nam wielkie i złe monopolistyczne korporacje rodem z gry Cyberpunk 2077.
Użytkownik, a dokładniej mówiąc czytelnik też się męczy. Często bowiem otrzymuje wizualnie bardzo słaby design. Ponadto znowu musi wczytywać wersję mobilną albo RWD w celu wyświetlenia komentarzy pod danym artykułem. Przypomina to nieco bugi i błędy w aplikacji Wiadomości na Androida RCS również autorstwa Google. Morał tej historii jest jasny. Nie wszystkie rozwiązania Google są zaraz genialne oraz udane.
(fot. Google/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “PREMIERA: Technologia AMP od Google to niewypaÅ‚”
Skomentuj







AMP robi dużo dobrego przy odciążeniu serwera na popularnych stronach, czy po prostu takich, gdzie występują kwestie niewyrabiania zaplecza serwerowego. Każde wejście czy odświeżenie strony powoduje wtedy mniejsze obłożenie serwerów i infrastruktury sieciowej, co może uratować stabilność w razie problemów. Choć oczywiście w dłużej perspektywie, jeśli takie sytuacje zdarzały by się za często, trzeba rozważyć migrację na mocniejsze zaplecze serwerowe.
My mobile dziala na bardzo fajnej skalowalnej chmurze obliczeniowej, takze jest ok aka rakieta ?
PS, Antyweb i gsmManiak wcale tego AMP nie majÄ… oraz dalej milion czytelnikow, takze technologia zbedna jak ktos ma wersje mobilna na tle ciezkiej RWD âš¡
Nie chodzi mi o normalna prace co o nagle czasem wystepujace ogromne piki wejsc, to nie sa codzienne sytuacje, a roznica jest diametralna. Wtedy nagle na strone chce sie dostac ogrom uzytkownikow. Jesli jakis artykul chwyci wyjatkowo dobrze, to moga byc problemy zaplecza i np na dana tresc mozna wymusic tylko wersje mobilna a jeszcze lepiej amp. Nie wiem jak jest np. z gsmManiak, moze za mala skala, ale w najpopularniejszych w Polsce witrynach tech top 10 zdarzaja sie takie nagle piki i padniecia strony. Skala odslon jest zupelnie inna niz w gsmManiak czy my-mobile. Nie mowie ze kazdy stosuje amp ale niektorzy tak i pomaga wtedy.
Wlasnie po to jest chmura, ale jak jestes w wielkim korpo medialnym typu Wirtualna Polska czy Interia to sie tym wcale nie zajmujesz, tylko dzial IT ?