PREMIERA: Liczba subskrypcji na YouTube dziś mało znaczy
|
|
|
- niedziela, Grudzień 9, 2018, 7:41
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Coś niedobrego dzieje się z YouTubem w ostatnim czasie. Pomijając już nawet fakt wyświetlania tych wszystkich gorzkich żali (monitów o upadku niezależnych twórców internetowych) w związku z nowymi dyrektywami Unii Europejskiej, Google samo kręci bat na największy na świecie serwis z filmami wideo. Tym razem My mobile weźmie na tapetę aspekt coraz mniejszego znaczenia ilości zadeklarowanych widzów.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Co z tego, że dany YouTuber ma prawie milion subów jak i tak jego materiały ogląda jakieś 10% z nich z liczbą odsłon około 100 tysięcy. Przypomina to fatalne skracanie zasięgów przez Facebooka. W efekcie za chwilę całkowicie racjonalny sens straci prowadzenie profili typu Fan Page z tysiącem fanów, ponieważ później statusy docierają do jakże niepozornych 100 świadomych czytelników. Tak się niestety dzieje.
Oczywiście inną historią są mocno kontrowersyjni twórcy z milionami subskrypcji, którzy nie mają klientów z uwagi na tworzone niskiej jakości treści. Na koniec jeszcze taka mała ciekawostka. Wielka gwiazda YouTube, mianowicie Krzysztof Gonciarz mimo posiadania przeszło 800 tysięcy subów plasuje się dopiero na 99 miejscu największych YouTuberów w Polsce. Aż trudno w to uwierzyć, ale faktycznie tak właśnie jest.
(fot. Google/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






