PREMIERA: Szklane tylne plecki telefonu to nic fajnego
|
|
|
- poniedziałek, Październik 22, 2018, 10:30
- Praktyczne
- 4 komentarze

Jakaś dziwna głupia moda panuje w branży telekomunikacyjnej (podobna do tej z nieszczęsnym notchem, która wkrótce powinna się zakończyć) na produkowanie za wszelką cenę smartfonów ze szklaną tylną klapką obudowy. Niby ma być to oznaka klasy, szyku i stylu, a tymczasem jest wielki problem (z drobnym wyjątkiem jakim jest ładowanie indukcyjne, czyli bezprzewodowe).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Szklana obudowa telefonu komórkowego to dwie potężne wady. Po pierwsze, zawsze są na niej smugi od odcisków palców. Już starczy, że one występują na frontowym ekranie. Teraz dochodzi do tego niestety tylna strona. Po drugie, potencjalne ryzyko stłuczenia bryły smartfonu jest zauważalnie większe niż w przypadku plastikowej czy wręcz metalicznej (choć zimnej jak lód) obudowy. Kto wie, być może jest to specjalna zmowa dostawców.
Naprawdę szkoda, iż praktycznie każdy nowy flagowiec jest szklany. Wystarczy spojrzeć na tył takiego Samsunga GALAXY S8. Podobnie jest u Apple, gdzie model iPhone 7 był ostatnim z plastikową, w dodatku matową (nie połyskującą szybko się rysującą) obudową. Co gorsze, marne są szanse na to, że nadejdzie powrót do tego trendu. Nawet tak lubiany w kraju nad Wisłą brand Xiaomi zaczyna stawiać na wszechobecne szklane obudowy.
(fot. Apple/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “PREMIERA: Szklane tylne plecki telefonu to nic fajnego”
Skomentuj







Faktycznie. Też mnie drażni to szkło z tyłu. I nawet zastanawiam się czy z przodu szkło jest koniecznością. Gdyby ekran był z innego materiału nie uświadczalibyśmy jakże częstej pajęczynki popękanego ekranu
Można zrobić plastikowy ekran z naklejonymi zrywkami jak w kasku n żużlowym.
Tez lubie zuzel, dobre porównanie ???
Z drugiej strony. Gumowe etui nie chroni plastikowych plecek przed porysowaniem. Drobiny piasku, które dostały się pod etui, spowodowały mnóstwo punktowych rys.