PREMIERA: GPS, funkcja na wagę złota

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (6 liczba głosów, wasza ocena: 1,83 na 6)
Loading...

Mamy złoty wiek dla rozwoju technologii mobilnych (i nie tylko). Mimo tego wciąż pracujemy 8 godzin dziennie (albo więcej w przypadku startupów czy korporacji) jak za czasów przedwojennych. Już dawno powinno się przejść na 6 godzinny cykl, skupiając się rzecz jasna na możliwie dużej wydajności kosztem przerw na papierosa czy pogawędki. Tymczasem wciąż sporo osób nie używa GPS.

Reklama                                                             Czytaj dalej
 

Historia oparta na faktach. Podczas treningu rowerowego w toruńskiej, jakże urokliwej dzielnicy Kaszczorek nagle człowiek został zaczepiony w celu zapytania przez dwójkę turystów na popularnych dwóch kółkach o przeznaczenie danej drogi leśnej. Odpowiedź była prosta, jedna ścieżka prowadzi do Złotorii, druga do nadmienionego wyżej Kaszczorka. Dzisiaj tego typu pytania nie powinny mieć miejsca. Nie ma możliwości się zgubić nawet będąc w środku lasu z włączoną funkcją lokalizacji użytkownika GPS.

Owszem, nie każdy podróżuje z włączonym nadajnikiem nawigacji satelitarnej w telefonie w aplikacji Endomondo lub Google Maps, a wielka szkoda. To właśnie dzięki świetnej opcji GPS można odkrywać nowe trasy i poznawać świat, również ten w skali lokalnej. Nie musi to być zaraz inny Kontynent. Pięknych miejsc nie brakuje nawet za bramą. Co ciekawe, możemy innym udostępniać naszą pozycję GPS na żywo. Dzięki temu planując odwiedziny, nasi gospodarze wiedzą gdzie jesteśmy i dajmy na to w porę mogą nastawić gaz na pyszny obiad. Nie dość więc, że technologie są praktycznie to również smaczne.

(fot. Google/My mobile)

SPORO OSÓB WCIĄŻ NIE UŻYWA GPS I SIĘ GUBI

My mobile EXTRA to nowy cykl, w którym w wybrane weekendy będą prezentowane felietony lub też artykuły o charakterze dokumentalnym mówiące o tym jak telekomunikacja zmienia otaczający nas świat.

Przygotowane przez

jest autorem 9441 informacji na tej witrynie.

Obserwuj My mobile na Facebooku i otrzymuj wszystkie powiadomienia!

9 komentarzy do “PREMIERA: GPS, funkcja na wagę złota”

    • Kamil

      Duzo ludzi nawet tego nie robi. Mi tam mordo bardzo sie podoba artykul! 😱

    • PanChlep

      Bardzo się cieszę, że podobają ci się twoje własne artykuły XD Tak samo było w „rewolucyjnym” artykule o korzystaniu ze smartfona w pociągu. Można posłuchać muzyki? Można czytać książki? Można oglądać filmy? Można grać w gry? Wow, dobrze, że mówisz bo tak to bym siedział i gapił się w okno przez całą podróż trzymając smartfona w kieszeni.

      Stary, tak realnie, co te artykuły mają niby wnosić? Piszesz o tak trywialnych i oczywistych rzeczach i to w sposób jakbyś odkrył na nowo koło, co chwila brandzlując się jaki to ten portal nie jest innowacyjny i niesamowity. Cytując klasyka „zapchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o żabach i teraz na siłę próbujesz zainteresować tym innych”.

      P.S. Pomijając już fakt, że jesteś hipokrytą – raz piszesz o tym jak to ten świat na psy nie schodzi bo ludzie tylko siedzą w telefonach i nawet się do siebie nie odezwą, a teraz wielkie halo, że ktoś nie użył telefonu tylko zapytał o drogę…

      P.S. 2 Fajnie by było jakbyś poprowadził jakąś merytoryczną dyskusję, a nie, jak zwykle, napisał jeden komentarz kompletnie nienawiązujący/pośrednio nawiązujący do tematu i potem olał sprawę.

    • PanChlep

      Napisz choć raz na rok coś sensownego to będę milszy :*

  1. marco Odpowiedz

    Tylko co w tym dziwnego że ktoś nie używa gps-u? Przykład który podałeś to „jak kulą w płot” To że ktoś o coś zapyta a nie korzysta ze zdobyczy technologii świadczy jedynie o tym że „świat jeszcze nie zwariował” Że nie żyjemy jedynie techniką tylko mamy jeszcze odwagę tak po ludzku kogoś zapytać.
    I jeszcze taki przykład z życia. Czasami wybieram się na wycieczki. Owszem zabieram smartfona z nawigacją ale korzystam z tradycyjnej mapy. Znajomy pyta dlaczego nie korzystam z Endomondo i mam googla. Ja odpowiadam że czasem korzystam ale przecież nie kazda wyprawia wiąże się z biciem rekordów i zaprzataniem głowy sprawami technicznymi i strachem że padnie bateria.
    Wydaje mi się że czasem trzeba wrócic „do normalności” i zwyczajnie porozmawiać z drugim człowiekiem.
    I jeszcze ostatni przykład, jechałem parę lat temu z jednym kierowcą pewien nieduży odcinek drogi. Normalnie miedzy tymi odcinkami prowadzi nowy wyremontowany odcinek drogi o długości 8 km. Sugeruje że tędy jest bliżej a on mi na to że jego nawigacja pokazuje inną drogę. Oczywiście dojechaliśmy ale tamten odcinek (choć droga wojewódzka) miał długość 15 km i był w złym stanie technicznym!
    No cóż tak bywa, niektórzy wolą ufać nawigacji zamiast ludziom.
    Wiemy z mediów że nie zawsze dobrze to się kończy, czasami kierowca ląduje w stawie lub rzece BO TAK POKAZUJE NAWIGACJA!

  2. krzysztofsf Odpowiedz

    Nawigacje czy mapy podpowiadaja trasy glownymi drogami. Nawet w miescie jakies objazdy zamiast przejazdu na wprost przez dzielnice domkow szeregowych i jednorodzinnych.

Skomentuj

  My mobile © 2008-2018. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt