PREMIERA: Zaledwie 30 minut w dłoni i dalej te same bugi na mocno zachwalanym Huawei P9 Lite
|
|
|
- czwartek, Sierpień 31, 2017, 23:55
- News
- 11 komentarzy

Miała być Ameryka, pogubili się chyba. Ten cytat jednego utworu z albumu Tede o nazwie Skrrrt chyba najlepiej oddaje opinie wybranych użytkowników, którzy wręcz wychwalają pod niebiosa solidnego średniaka Huawei P9 Lite (oraz przy okazji jego autorską nakładkę). Tymczasem pierwsze 30 minut zabaw telefonem przyniosło wielką Androidową klapę.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Zupełnie tak jak na Sony Xperii XA, również i na Huawei P9 Lite występuje katastrofalny błąd z niemożnością ładowania do końca witryn internetowych w przeglądarce Google Chrome. Bug do złudzenia przypomina kulturę pracy zielonego robota na urządzeniu japońskiej marki. Aż chciałoby się powiedzieć w tym miejscu, no cóż, taki jest Android. Później po dwóch kwadransach zniesmaczony człowiek odłożył smartfon chińskiego brandu.
Owszem, zwykły konsument, który tylko klika na telefonie SMSy czy zdjęcia z galerii to takich małych niedoróbek nie zauważa. Jednak jakby to powiedział ceniony komentator sportowy, Tomasz Hajto, to są właśnie te detale definiujące jakość piłkarza, zawodnika (w tym wypadku kultury pracy mobilnego systemu operacyjnego). Z pewnością po kolejnych godzinach testowania wyszłoby kilkadziesiąt świeżych bugów na światło dzienne.
(fot. Huawei/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
11 komentarzy do “PREMIERA: Zaledwie 30 minut w dÅ‚oni i dalej te same bugi na mocno zachwalanym Huawei P9 Lite”
Skomentuj









Człowieku, zrozum że są INNE PRZEGLĄDARKI!!!!!!
Woow, dzięki za pro-tip.
Jakie to strony nie są wczytywane do końca???
Daj przykład bo tak to napisać możesz wszystko..
Topowe serwisy, czyli Spider’s Web, Telepolis czy My mobile. Teraz juz wiem, ze to nie wina mojej Xperii, a caÅ‚ego Å›rodowiska Android oraz jego sÅ‚abej kultury pracy
Na chromie wchodzę na wszystkie wymienione strony i nie mam żadnego problemu. Cud, normalnie cud.. ale zaraz.. Komentarz pisze z chroma więc coś tu jest nie tak.. a nie pomyślałeś o tym, że to może być wina Twojego cudownego RBM? Bo na O, TM, VM, a2 też działa. Nawet na wifi.. ciekawe.. a najlepsze jest to, że pisze z tego samego modelu P9lite
Człowieku, właśnie pisze komentarz z xiaomi i opery. Nie korzystam z chroma, bo to badziew.
Mam w zakładkach wszystkie strony co wymieniłeś i wszystkie się ładują normalnie.
A może te strony mają wirusy które są blokowane? A może reklamy które też zostają zablokowane? A może nie potrafisz używać chroma? Przeglądasz jako mobilną stronę czy wersję komputerową??
zabugowany to ty masz mózg
??? ?
Testowalem wiele przegladarek na Androida i nadal najlepsza jest Opera Mini. Ma dwa stopnie kompresji danych, w ktorych blokowane sa reklamy – pelne blokowanie w trybie Ekstremalnym i opcje optymalizacji streamowanych filmow. Czyli generycznie najlepsze mozliwosci oszczedzania pakietow. Do tego w trybie kompresji wykrywa 10 zakladkowy podreczny notatnik wbudowany w Androida,. tzw. Schowek z mozliwoscia zapisywania tekstami (w oknie formularza przytrzymac dotyk). Niezbedne jak ktos duzo pisze np., na forach. Moge otworzyc niezliczona ilosc kart. Przy przelaczaniu miedzy otwartymi w trybie Ekstremalnym kartami nie odswieza (nigdy tego nie chce, dlatego nie uzywam pelnej Opery) a blyskawicze pojawia sie tresc uprzednio wczytana. Zadnych problemow. Kamil kiedys polecales Opere Mini, wiec co tak nagle uparles sie na Chroma? Opery nadal sa najlepsze tak na Andka jak i desktop.
Na Windows 8.1 i iOS 10 dziaÅ‚a piÄ™knie Chrome. Tylko na Androidzie wieczne problemy…