Wątpliwy sukces Xiaomi w kraju nad Wisłą
|
|
|
- sobota, Lipiec 15, 2017, 10:40
- News
- 5 komentarzy

Xiaomi, a dokładniej mówiąc jego oficjalny dystrybutor chwali się znakomitą sprzedażą smartfonów z napisem Mi na obudowie. W efekcie, w co aż naprawdę trudno jest uwierzyć, jego udziały osiągnęły pułap około 10% po zaledwie 9 miesiącach od oficjalnej sprzedaży w Polsce. Akurat to jest mały powód do dumy, ponieważ w takiej Litwie wskaźnik wynosi astronomiczne 40%.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Jednak nie zapominajmy, że ten kraj jest zdecydowanie mniej zamożny od tego znajdującego się nad Wisłą. Polacy wręcz coraz częściej kupują iPhony. Gemius wspomina o tym w kontekście 5,6% udziałów iOS na tle zeszłorocznych 5,2%. Generalnie cała Europa przekonuje się do smartfonów Apple oraz ich najwyższej jakości. Xiaomi ma być właśnie takim jego chińskim odpowiednikiem w świecie Androida.
Przy okazji zachowuje atrakcyjną dla klienta relację ceny do oferowanego wachlarzu i tak już sporych możliwości. Nic więc dziwnego, że później w Polsce przychody ze sprzedaży w czerwcu wyniosły 328 miliony złotych oraz dodatkowo realizując 43% zakładanego planu na pierwsze półrocze. Biorąc pod uwagę najbardziej gorący, bo grudniowy świąteczny okres to Xiaomi spokojnie dobije do 100%, a może nawet jeszcze ponadto.
(fot. Xiaomi/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “WÄ…tpliwy sukces Xiaomi w kraju nad Wisłą”
Skomentuj








Sukces Xiaomi nie jest wątpliwy. Owszem można porównać do innych krajów ale i tak w Polsce Xiaomi rośnie w siłę. Trochę jednak oficjalna dystrybucja psuje opinię windując cenę ale poza nią i tak się opłaca. Weźmy choćby taki Xiaomi Redmi X który w wielu sklepach kupimy za około 680 zł. Piękny i solidny telefon. Oczywiści przy flagowcach szału nie ma ale jak ktoś chce mieć w miarę dobry i piękny telefon to warto (metalowa obudowa, niezła rozdzielczość, aparat, pamięć wewnętrzna 32 GB i mega bateria 4100) Czego chcieć więcej za 680 zł.
Natomiast co do IPhonów to również sprzedaż w Polsce nie jest zÅ‚a. Jednak w tym segmencie zauważyÅ‚em że bardzo dobrze sprzedajÄ… siÄ™ IPhony 5s i se ze wzglÄ™du na cenÄ™. Wielu mÅ‚odych kupuje ten model. Przypuszczam że dużą rolÄ™ odgrywa tu też „magia mari Apple” przez lata dla wielu w Polsce nie osiÄ…galna. Teraz przy mniejszej cenie wiele osób stać na taki telefon.
Ja osobiście gdybym miał kupić któryś z droższych IPhonów na pewno wybrałbym samsunga s7 za około 2 tys ze względu na możliwość rozbudowy pamięci czy większą ilość aplikacji.
Otóż to. +1 lub jakby to powiedział Tede sztos
Co za żenujący tytuł ?
Smartfony z 2013 roku z miui 9.
I co? Zatkało kakało?
moim nowym telefonem bedzie xiaomi