PREMIERA: Ale to był szał, jak się przechodziło z feature phona na smartfona
|
|
|
- piątek, Luty 24, 2017, 19:37
- News
- Dodaj komentarz

Któż z nas nie pamięta przejścia z feature phona na smartfona. Dajmy na to przeprowadzkę ze zwykłego telefonu Sony Ericsson W660 na Samsung GALAXY Pro z wygodną, bo pełną klawiaturą QWERTY. Wtedy miał miejsce ogromny zachwyt nad Androidem. Nad tymi wszystkimi pięknymi animacjami prawdziwego mobilnego systemu operacyjnego, a nie tylko udawanego.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Pod tym określeniem należy rozumieć niezwykle udaną platformę A200 japońsko-szwedzkiego duetu. Była to bez dwóch zdań najlepsza propozycja menu, interfejsu na rynku klasycznych słuchawek. Oprogramowanie Nokii dla przykładu było sztywne. Nie miało ono pięknych animacji czy przejść rodem z telefonów Sony Ericssona. Swoją drogą to tak naprawdę Android wyszedł do mas z zaawansowanym mobilnym systemem.
Wcześniejsze smartfony Nokii, chociażby z Symbianem na pokładzie były bardzo drogie. Nie każdy mógł sobie na nie pozwolić. Później przyszedł Android i dalszą część tej historii znamy wszyscy. W hipermarketach mogliśmy kupić wręcz tablety za 149 PLN rzecz jasna z zielonym robotem. Wtedy było to wydanie Android 4.1 Jelly Bean. Teraz na nikim wrażenia już nie robią smartfony. Stały się one normalnym elementem telekomunikacji.
(fot. Samsung/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






