Galileo, trzeci obok GPS i Glonass gracz na rynku lokalizacji
|
|
|
- piątek, Grudzień 16, 2016, 3:48
- News
- 1 komentarz

Wczorajszego dnia, czyli 15 grudnia 2016 roku miało miejsce niezwykle ważne wydarzenie dla telekomunikacji. Oficjalnie bowiem zadebiutował nowy, bo europejski system nawigacji satelitarnej o nazwie Galileo. Będzie on zatem zdrową konkurencją dla amerykańskiego standardu GPS czy nieco mniej znanego zwykłemu obywatelowi, rosyjskiego Glonass.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Wielką zaletą Galileo na tle lepiej znanych odpowiedników jest zdecydowanie mniejszy promień błędu. Ten wynosi na otwartej częstotliwości jedynie 1 metr i na tej płatnej kapitalne 10 centymetrów. Bez dwóch zdań ta ostatnia wartości robi wrażenie. Obecnie na orbicie krąży już 18 satelitów należących do Galileo. Docelowo jednak ma ich być aż 30 do końca 2020 roku. Dzięki temu dokładność lokalizacji będzie skuteczniejsza.
Co ciekawe, system nawigacji satelitarnej Galileo jest domyślnie wspierany przez Androida 7.0 Nougat. Dotyczy to także nowych procesorów Qualcomm Snapdragon do rodziny serii 400. W efekcie posiadacze w miarę aktualnych smartfonów, które miały niedawno premierę będą mogły w pełni korzystać z funkcji lokalizacyjnych. Zwłaszcza na terenie Starego Kontynentu różnica działania powinna być mocno odczuwalna.
(fot. ESA/Wikipedia/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
1 komentarz do “Galileo, trzeci obok GPS i Glonass gracz na rynku lokalizacji”
Skomentuj







Nie trzeci tylko czwarty większość komórek od około 2 lat korzysta także z Chińskiego systemu BeiDou.