Dużo łatwiej wydaje się pieniądze wirtualne z konta niż realne w formie gotówki
|
|
|
- sobota, Marzec 5, 2016, 5:25
- Praktyczne
- 5 komentarzy

Płatność mobilne to przyszłość. Nikt co do tego chyba nie ma żadnych wątpliwości. Papierowy pieniądz stopniowo będzie znikał z obiegu na rzecz cyfrowej waluty przelewanej z jednego konta na drugie. Niestety ta nowoczesna metoda płatności ma zasadniczą wadę. Z uwagi na fakt, iż jest ona wirtualna (niematerialna) to zdecydowanie mniej występuje poczucie straty pieniędzy.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Nie ma nawet go co porównywać do realnego wydawania złotówek czy gotówki. Wtedy w sklepie bardziej boli nas utrata kapitału. I właśnie na tym swój sukces budują takie firmy jak MasterCard czy Visa. Konsumenci na potęgę płacą chociażby kartami zbliżeniowymi NFC bez umiaru, a koncerny zarabiają raz po raz na prowizjach od transakcji. Można nawet odnieść wrażenie, że zupełnie nie czują negatywnego odczucia wydawania pieniędzy.
Co więcej, wielu z nich ma nawet mały debet (często nieoprocentowany) na kolejne zakupy. Brak fizycznej utraty pieniędzy bez dwóch zdań robi tutaj psychologiczną robotę. Co ciekawe, ostatnio w temacie płatności mobilnych mieliśmy pewną kontrowersję. MBank bowiem postawił krzyżyk na rozwiązaniach uzależnionych od operatorów telefonii komórkowej (T-Mobile MyWallet i Orange Cash) na rzecz standardu HCE oraz Blik.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “Dużo Å‚atwiej wydaje siÄ™ pieniÄ…dze wirtualne z konta niż realne w formie gotówki”
Skomentuj








Kompletny absurd. Zmień chłopcze dilera, albo się porządnie wyśpij.
Masz smartfona, masz aplikację mobilną, masz stałá kontrolę nad pieniędzmi.
Zrób test, w marcu płać kartą, a w kwietniu pierwszego wybierz całą wypłatę w gotówce i płać tylko gotówką.
Wtedy to będzie wiarygodne i potwierdzone, a nie jakieś śmieszne bujanie w obłokach.
Te Twoje felietony, czy jak tam to zwiesz, są żenujące. Weź podawaj źródła informacji, bo z boku wygląda to na majaczenia jakiegoś klienta Monaru niestety.
Jak zwykle sie czepiasz. Milej niedzieli!
To prawda, że sprawdzić stan konta (karty) można bardzo łatwo na wile sposobów, ale to nie znaczy, że ludzie panują nad wydawaniem (kontrolują wydawanie) pieniędzy, a zwłaszcza tych elektronicznych. Kiedy ktoś płaci banknotami i monetami, to (pod)świadomie widzi, że ubywa mu tych środków płatniczych. Kiedy płaci kartą, to materialnie nic mu nie ubywa, bo sprzedawca oddaje mu kartę i (pod)świadomość reaguje inaczej. I na tym polega pic. Całkiem sporo naukowych jest opracowań na ten temat. Na kierunkowych studiach (bankowość, zarządzanie, ekonomia) na wykładach o tym gadają.
@Krystian To, że specjaliÅ›ci z bankowoÅ›ci, zarzÄ…dzania i ekonomi (które to „nauki” uważam za pseudonauki, ewentualnie za nauczki) coÅ› mówiÄ…, to akurat jest dla mnie Å›rednim argumentem (przez dÅ‚ugi czas specjaliÅ›ci powtarzali, że szpinak ma dużo żelaza). Nic nie zastÄ…pi zdrowego rozsÄ…dku i na dÅ‚uższÄ… metÄ™, ci którzy majÄ… wydać ponad stan i tak to zrobiÄ….
Otóż to Krystian, otóż to!