LG trzecim największym producentem telefonów na świecie
|
|
|
- środa, Maj 28, 2014, 0:37
- News
- 1 komentarz

Dosłownie kilkanaście godzin temu miała miejsce światowa premiera modelu LG G3. Tak naprawdę zaskoczenia żadnego na niej nie było. Dokładną specyfikację LG G3 z laserowym autofocusem serwis My mobile prezentował czytelnikom znacznie wcześniej, bo niespełna tydzień temu. Czas teraz przejść do kolejnego, sporego osiągnięcia tej koreańskiej korporacji.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Okazuje się bowiem, że koncern LG jest trzecim największym na globie producentem telefonów. Zaskoczenia oczywiście nie ma tej kwestii. Liderami od kilku dobrych lat w branży są bowiem firmy Samsung oraz Apple. To one nadają rytm całej telekomunikacyjnej orkiestrze. Kto wie, może za kilka lat skuteczną walkę z nimi stoczą brandy popularnych azjatyckich tygrysów. Tego jednak dowiemy się dopiero w przyszłości.
W Polsce marka LG wciąż ma mniejsze poważanie konsumentów niż chociażby Sony, HTC czy bardzo lubiana Nokia. Na świecie jednak konsumenci przekonali się do brandu promującego dobre życie. Na koniec jeszcze warto wrócić na chwilę do flagowego LG G3. Producent już przygotował oficjalną polską podstronę słuchawki www.lg.com/pl/telefony/lg-G3 oraz pierwsze filmy promujące ten naprawdę zaawansowany technologicznie smartfon.
(fot. LG/My mobile studio)
–
OFICJALNY MATERIAŁ PROMOCYJNY LG G3
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
1 komentarz do “LG trzecim największym producentem telefonów na świecie”
Skomentuj







Moim zdaniem jest pierwszym, a to dlatego że Amerykanie podniecają się ifonami a one takie fajne nie są, tam nic nie da się w nich ustawićm nawet raportów sms nie ma (chyba że po złamaniu sytstemu). Natomiast Samsung kreuje styl na apple za co się sądzi. Apple mozna przyznać że styl mają ale nic więcej. A LG potwierdza swoją innowacyjność, rozwój i technologię, widać to we flagowcach, wczęsniej LG G Flex, LG G2 a teraz trójka. Naprawdę zaskakują i nie są doceniani.