Naukowcy z Kalifornii chcą dać nam trzykrotnie dłużej pracujące baterie naładowane w 10 minut
|
|
|
- piÄ…tek, Luty 15, 2013, 22:45
- News
- Dodaj komentarz
Być może w przyszłości całkowicie zniknie problem słabej baterii w nowoczesnych smartfonach. Wszystko dzięki bardzo optymistycznym informacjom płynącym ze słonecznej Kalifornii, a dokładniej mówiąc od naukowców z University Of Southern California (w skrócie USC). Opracowali oni bowiem nowatorskie rozwiązanie w akumulatorach litowo-jonowych.
Dzięki niemu nie tylko wydłużono aż trzykrotnie czas pracy baterii, ale również skrócono proces jej ładowania do zaledwie 10 minut (tak to nie jest żart). W tej chwili dokładnie ta sama czynność trwa około 2 godzin. To jednak nie wszystko. Żywotność ogniw również ma ulec zdecydowanej poprawie do zadziwiającego poziomu 2 tysięcy cykli ładowania. Obecnie smartfony mają z tym duży problem.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dosłownie po 365 cyklach, czyli jednym roku używania bateria traci aż 50% swojej mocy dotyczącej magazynowania energii w stosunku do stanu początkowego. Te kapitalne rozwiązania mają się pojawić na rynku w 2015 lub 2016 roku. Oby tylko wielkie koncerny energetyczne jak chociażby Duracell czy Energizer nie wykupiły tych obiecujących patentów za miliardowe sumy, a następnie schowały je później do szuflady chroniąc swoje przyszłe interesy. Takie działania zawsze odbywają się kosztem zwykłych konsumentów. Dzięki temu bateria w smartfonach nie będzie jedną wielką porażką. Najbardziej wymagający użytkownicy w połowie dnia mają już komunikat o jej praktycznie całkowitym zużyciu. Co ciekawe, pierwsze recenzje telefonu Sony Xperia Z zwracają uwagę na bardzo słaby aspekt baterii, gdzie tylko na samym stanie czuwania zużywane jest 20% energii w czasie 3 godzin (od pobudki o godzinie 7.00 do 10.00).
(fot. Sony/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






