Android ma słaby edytor wiadomości multimedialnych MMS
|
|
|
- czwartek, Czerwiec 14, 2012, 6:33
- Praktyczne
- Dodaj komentarz
Na temat wad Androida powstał już w serwisie My mobile sporych rozmiarów felieton. Teraz podczas normalnego korzystania z edytora wiadomości multimedialnych MMS odkryliśmy kolejne braki. Znowu tłem system operacyjny sygnowanym logiem zielonego robota jest dla świetnej autorskiej platformy A200 od Sony Ericssona.
I tak w Androidzie nie ustawimy w MMSie koloru tekstu, jego tła oraz wielkości czcionki. Pewnym pocieszeniem jest tutaj jedynie fakt, że na szczęście możemy swobodnie regulować czas długości poszczególnych slajdów. Do tego dochodzi  też zmiana lokalizacji tekstów na górną lub dolną część.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Ten szczegół ma kolosalne znaczenie w momencie tworzenia ciekawego MMSa, gdzie dosłownie każdy detal ma znacznie. Tak może być w przypadku konieczności ustawienia ważnego tekstu chociażby z życzeniami urodzinowymi nad zdjęciem (w standardzie występuje on pod nim, przez co może zostać zupełnie niezauważony przez odbiorcę). Android w przeszłości niemile zaskoczył brakiem ręcznego Equalizera. Tutaj także górą był nierozwijany już A200 przez Sony Ericssona. Oczywiście można się ratować setkami aplikacjami zastępczymi (to jest właśnie piękna strona otwartości) w Google Play, ale wielu klientów może nie mieć czasu na takie dodatkowe zabawy. System operacyjny przecież w standardzie powinien być kompletny i w pełni dopracowany.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






