Nie każdy telefon ma HSUPA, czyli szybkie ładowanie plików do internetu
|
|
|
- wtorek, Kwiecień 10, 2012, 3:59
- News
- Dodaj komentarz
W przeszłości w serwisie My mobile pojawił się bardzo przydatny artykuł o tytule najlepiej mieć je wszystkie. Odnosił się on do posiadania w telefonie nie jednej, a wszystkich znaczących technologii przesyłu danych (od GPRS, EDGE po 3G i HSDPA włącznie). Dzięki czemu na terenach wiejskich nie męczyliśmy się tylko łącznością GPRS, a chociażby EDGE. Brak tej drugiej technologii mogliśmy spotkać w Sony Ericssonie W660.
Teraz podobną analogię możemy przenieść na dużo nowocześniejsze smartfony. Część z nich chwali się dumnie łącznością HSDPA na poziomie 7,2 Mb/s. Niestety w tych samych modelach jest haczyk w postaci braku HSUPA, co oznacza bardzo wolne wysyłanie plików do internetu np: do portalu społecznościowego Facebook.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Idealnym przykładem takiego modelu jest prezentowany na zdjęciu obok tekstu Samsung Galaxy Pro. Posiada on szybkość wysyłania tylko 384 kb/s. W dzisiejszych czasach HSUPA na poziomie 2 Mb/s powinna być standardem. Tak jest chociażby w zwykłym Sony Ericssonie Cedar. Warto zwracać uwagę na ten istotny szczegół, podobnie jak na obecność EDGE, którego występowanie będzie miało kolosalne znaczenie na terenach mniej zurbanizowanych. Bardzo często producenci ukrywają ten fakt w specyfikacji swoich słuchawek. Jeżeli w niej napisane jest dumnie HSDPA 7,2 Mb/s, a zupełnie brakuje informacji np: HSUPA 2 Mb/s to niestety możemy się spodziewać znacznie wolniejszego wysyłania plików do mobilnego internetu.
(fot. Samsung/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






